Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum, zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w dziale Administracja.
Wiadomości z problemami zamieszczone w wątku "Przywitaj się" oraz wszelkie reklamy na naszym forum będą usuwane.
Cytat: linux4ever w Dzisiaj o 01:03:49 PMAI tylko uczy się od nas to żadna inteligencja.Zgadza się, ale robi to w milisekundach i miliardowych ilościach. I potrafi jednak samodzielnie składać dostępne informacje, do kupy. Prawdą jest, że dziś chcąc napisać program, naprawdę wystarczy dobry agent i szablon projektu. Co do Linux, to nie. AI wciąż na tym polu mocno kuleje.
Cytat@Bxxxxxxx69
Osobiście mam trochę obawy przed wykorzystywaniem szeroko AI. Tzn. nawet przy budowaniu systemu z wielu agentów i aplikacji, które są gotowe czuję się niepewnie, bo nie wiem czy moje dane są bezpieczne.
Jak ma się jeden duży system z jednej firmy, to raczej człowiek się orientuje (przynajmniej teoretycznie) czy ta firma korzysta i w jaki sposób używa naszych danych. Teraz mając 10 różnych narzędzi AI, każde od innej firmy, każde coś robi i przesyła to jako input do kolejnego narzędzia - to dla mnie poziom zaufania tutaj spada, bo nie jestem w stanie sprawdzić wszystkiego i mieć satysfakcjonującego poziomu pewności.
Zaczyna się wtedy trochę u mnie taki syndrom, że żeby jeździć autem trzeba być mechanikiem, bo wiem wtedy jak co działa. Nie wiem czy ktoś też tak ma, ale utrudnia to trochę poznanie i pójście dalej :) Bo mam obawę gdzie i do czego ktoś potem używa moich danych. Dane osobowe, dane klientów, dane transakcji, dane o finansach - nikt normalnie by tego nie podał drugiemu człowiekowi.
Cytat@dxxxxx2
Tak, mam podobne obawy. Do tego stopnia że zatrzymałem się w punkcie gdzie uznałem że dopóki nie postawie lokalnej maszyny AI zupełnie odciętej od internetu, nie odważne sie wykorzystać możliwości agentów do pracy z tworzonymi przez siebie na przestrzeni lat dokumentami. Sparingujemy nadal z Claud i Gemini na temat faktycznych zagrożeń oraz na ile są realne, jak możemy się przed nimi bronić, na ile " zły scenariusz" może mi zaszkodzić. Wiec nadal to procesuje a równocześnie zaczynam zagłębiać temat sprzętu i możliwości dla lokalnego agenta offline.