Linuxiarze.pl Forum

Dystrybucje Linux => Debian => Wątek zaczęty przez: PomPom w Czerwiec 09, 2017, 03:06:22 pm

Tytuł: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Czerwiec 09, 2017, 03:06:22 pm
Jako że lubię rozmawiać o Linuxie trochę mniej technicznie, niż się zazwyczaj robi, to chciałbym z wami porozmawiać o tym, czy i jak waszym zdaniem Debian nadaje się na desktop. Chodzi mi o wydanie stabilne, ale chętnie poznam też wasze doświadczenia z innymi gałęziami, bo czemu nie?

Moja przygoda z Debianem to głównie czysty Debian 8 i LMDE2. Wydaje mi się, że Debian był najlepiej działającym systemem, jaki miałem. Wszystko działa bardzo szybko i przyjemnie się takiego systemu używa; widać, że jest dopracowany. Początkowo raziły mnie przestarzałe wersje aplikacji, ale odkryłem backporty i sprawa zupełnie się zmieniła. Jedyne, co mnie oddala od tego systemu, to wersje środowisk, które coś niechętnie są backportowane (bo i więcej przy tym pilnowania). Tutaj pomaga LMDE, które daje nowiutkie środowiska i solidną podstawę Debiana.
Debian wydaje mi się systemem dla ludzi, którzy wiedzą czego chcą. Żeby się na niego zdecydować trzeba iść na pewne kompromisy, a i zmienić przyzwyczajenia. W ogóle miło kojarzą mi się użytkownicy Debiana. Zawsze rysuje mi się w głowie obraz rozluźnionych ludzi, którzy przy piwerku po prostu używają swojego systemu. Lubię tę otoczkę wielkiego projektu społeczności i szanowanej dystrybucji. Uwielbiam również debianowe logo :P
Niektórzy mówią, że Debian to na serwery jest. Mają poniekąd rację, bo ten system świetnie się do tego nadaje. Sądzę jednak, że z dodatkiem backportów system ten staje się świetną opcją dla uchodźców z Ubuntu, którym jakoś Mint przeszkadza. LMDE też jest dobre, ale wydaje mi się wolniejsze.

Obecnie nie mam nigdzie zainstalowanego Debiana, ale przy okazji premiery dziewiątki chyba się skuszę na ponowne umiejscowienie go na stacjonarce. Lubię czasem odpalić go z pendraka i na szybko skonfigurować. Uwielbiam ten moment, gdy mój laptop nagle całkowicie ucicha :D

PS. Fajnymi distrami są też MX i Bunsenlabs oraz Sparky, ale nie instalowałem ich nigdy na sprzęcie, zawsze VM. Bunsenlabs wydaje mi się distrem dla pisarzy (tak, wiem, że można pisać na wszystkim, ale kto nie lubi sobie dobrać wirtualnej pracowni?). Jest naprawdę ładne i przyjemne, tylko trzeba się przyzwyczaić do innego "środowiska". Openbox jest świetny. 
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Czerwiec 19, 2017, 08:39:54 am
Od wczoraj, bo już 18 czerwca AD można było pobrać z oficjalnych serwerów stabilne iso tej dystrybucji. To wielkie święto dla fanów Debiana.
https://distrowatch.com/table.php?distribution=debian
Debian jest skierowany i zorientowany na wszelkie zastosowania, od desktopów począwszy.
Dla tych, którzy mają problemy (jak ja) z zainstalowaniem sterowników pod wi-fi są też iso z pakietami non-free
https://cdimage.debian.org/cdimage/unofficial/non-free/cd-including-firmware/9.0.0-live+nonfree/amd64/iso-hybrid/
sprawdzałem (z KDE i Cinnamon) działają znakomicie.
Jest tez DVD-1 instalacyjna z pakietami non-free
https://cdimage.debian.org/cdimage/unofficial/non-free/cd-including-firmware/9.0.0+nonfree/amd64/iso-dvd/
gdzie wyboru środowiska dokonujemy podczas procesu instalacji.

Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Czerwiec 19, 2017, 10:27:46 am
Zawsze korzystałem z non-free :I Premiera dziewiątki to dla mnie święto nie tylko dlatego, że mój ukochany system dostał nową wersję, ale również dostał obrazy live i mogłem sobie potestować na spokojnie xfce i MATE. Nie mam tylko gdzie tego zainstalować, bo Antergos jeszcze żyje, a Ubuntu MATE jest zbyt dobre.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Czerwiec 19, 2017, 11:45:46 am
A ja właśnie "klepię" z najnowszego Debiana-9  ;-)
W stosunku to dotychczas użytkowanego Ubuntu-MATE, Debian 9 to demon szybkości.
Zainstalowałem, pobierając iso z trzeciego linku, który powyżej wkleiłem i zdecydowałem się na Cinnamon i Mate, jako środowiska.
Instalacja, mimo że trwała nieco dłużej, bo to dwa środowiska, to przeszła bez najmniejszych problemów, a i ze sterownikami pod wi-fi nie było podczas tej instalacji najmniejszych problemów.
Jestem bardzo zadowolony.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Czerwiec 19, 2017, 03:03:55 pm
Demon szybkości przy Ubuntu MATE?! :o UbuMATE i Debian 8 to najszybsze systemy, z jakimi miałem do czynienia, to teraz ciekawi mnie, co Debian 9 ma do zaoferowania. Nie instalowałem go jeszcze nigdzie, mimo że mocno mnie kusi. Co Cię skłoniło do przesiadki?
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Czerwiec 19, 2017, 08:05:57 pm
Debian-9 jest wyraźnie szybszy od Ubuntu-MATE, ale może to kwestia tego, że system w zasadzie nie był przeładowany programami, choć sporo dodatkowych z repo zainstalowałem.
Jest jednak i pewien zgryz, z którym w żaden sposób nie mogę sobie poradzić, a mianowicie poprawne działanie adobe flash playera. I mimo, że instalowałem ten program z repo non-free i wróżny sposób kombinowałem, to i tak niektóre strony nie działają... to znaczy nie uruchamiają się na "tych" stronach filmy online.
Jeśli sobie z tym problemem nie poradzę, a jestem niecierpliwy, to pewnie powrócę do MATE, lub spróbuję bardzo chwalonego ostatnio Minta-18.2 beta.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Czerwiec 19, 2017, 09:18:10 pm
Z Flashem akurat miałem wszędzie problem, oprócz pochodnych Ubuntu. Niektóre zawartości działają, gdy włączę je w Firefoxie albo Chromium. Na Ubuntu MATE nie mam żadnego problemu z tym i działa każda przeglądarka.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Czerwiec 20, 2017, 06:37:49 am
Jak dotąd i ja nie skarżyłem się na działanie flasha, a przecież Ubuntu-MATE używałem przez dłuższy czas. Ale coś mnie podkusiło, aby szukać "wrażeń" i jest jak jest ;-(
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: lesio w Czerwiec 30, 2017, 06:49:28 pm
Proponuję zwrócić uwagę na Sparky 4.6 STB, który jest oparty na Debianie 9 (czyli wersji stable, a nie tested), a instalacja jest o wiele przyjemniejsza, wersja LIVE lepiej wyposażona (w Debianie Live CD mało co jest ;-)) i dodane jest trochę przydatnego autorskiego oprogramowania ...
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Wrzesień 29, 2018, 03:12:36 pm
Pora na mały rant.
Jako że na stacjonarce mam Archa, a na lapku działał sobie poniszczony UbuMATE ("bawiłem się", bo mogę), to uznałem, że na lapka właśnie wgram distro, które będzie jakimś przeciwieństwem rollingowego Archa i oczywiście padło na Debiana. Od razu sobie podbiłem kernel do 4.18, MATE do 1.20 i systemd to jakiegoś tam, bo backportów sobie nie odmawiam. Wgrałem również swój backport libfreetype, żeby mieć wszędzie przyjemne czcionki. Taki standard, nic złego.
Problemy jednak były dwa. Od dłuższego czasu przy każdym moim obcowaniu z Debianem 9 nie mogę wgrać mu nowszego wine, a to z repo wydaje się nie odpalać tego, co odpalać powinno. Dostaję po prostu listę zależności prowadzącą do zależności zależności zależności i zależności. To laptop, więc uznałem, że bez wine przeżyję, jak mam na stacjonarce. Inna rzecz jednak zmusiła mnie trochę do testinga. Od początku bardzo powoli działał trackpoint. Ciągle miałem jakąś myśl, że to się łatwo naprawia, albo w ogóle naprawi się samo (nie wiem skąd), więc to olewałem, aż zaczął mnie boleć palec, a problem nadal występował. Wychodzi na to, że Debian ma niefajną dla mnie wersję pakietu libinput, który ma problem z trackpointem. Wolałem nie grzebać z backportowaniem, więc zostałem z dwiema opcjami - używanie samego touchpada (kiepski przy X220) albo przejście na testing. Chciałem Debiana stable, to skończyłem z testingiem, gdzie trackpoint działa normalniej, chociaż nadal jak myszka za 5zł.
Sprawdziłem LMDE3 i MX 17.1, i było to samo. Debian nadaje się na desktop, ale czasami potrafi być bólem w pewnej okolicy. Ciężko widzieć jakieś korzyści względem Ubuntu, gdzie spece wymyślają miliony wad, ale system działa dobrze i jest wygodny, a przede wszystkim - nie jest ograniczony przez swoje zasady. Poczułem się zawiedziony i ciężko mi teraz Debiana polecić tak od siebie. Nie warto grzebać się z czymś, co już jest naprawione, ale gdzieś indziej.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Wrzesień 29, 2018, 03:25:37 pm
Debian na desktop nadaje się wyłącznie dla osoby, która potrzebuje i oczekuje dokładnie tylko i wyłącznie tego, co Debian ze sobą niesie OTB. Lekko - z nowszymi aplikacjami - sytuację mogą ratować jakieś flatpak, appimage itp. Testing, a tym bardziej SID bywa często stąpaniem po kruchym lodzie (to z kilkuletnich doświadczeń z Debianem, a także jego pochodnymi).
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: TataPingu w Październik 19, 2018, 07:38:26 pm
@pavbaranov
"która potrzebuje i oczekuje dokładnie tylko i wyłącznie tego, co Debian ze sobą niesie°
- WęKSZOść UżYTKOWNIKóW PCtów oczekuje TYLKO TEGO

Tak samo, jak większość użytkowników samochodów oczekuje nic innego, jak tego, że np. samochód osobowy przewiezie ich i ew ich 4-osobową rodzinę z miejsca A do miejsca B, a "transporter" zrobi to samo z określonym ładunkiem.
Nikt z tych użytkowników nie oczekuje raczej tego, że pojazdy zmieniały się w amfibie, helikoptery, czy samoloty. Jedynie czego wymagają, to tego, by pojazdy były bezawaryjne...

Podobnie jest z OSami
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Październik 19, 2018, 08:15:40 pm
@TataPingu
Cytując mnie, pominąłeś końcowe "OTB", co zmienia kompletnie sens mojej wypowiedzi.

Debian Stable (bo cały czas o nim mówię) jest ok, o ile akceptujesz, że niedogodności, braki funkcjonalności jakie znajdziesz w programach, które w danym wydaniu znajdujesz, nawet jeśli zostaną poprawione w ich przyszłych wydaniach, to do tej wersji Debiana nie trafią. Jest dobry, jeśli w danym wydaniu Debiana będą Ci działać wszystkie peryferia jak należy, bo nawet jeśli zostaną poprawione sterowniki itp. to może się okazać, że do tego wydania nie trafią (i oczywiście może się okazać, że zewnętrzne sterowniki producentów zostaną właśnie na tę wersję Debiana wydane, a na inne dystrybucje już nie). Jest dobry, jeśli akceptujesz, że jeśli w oprogramowaniu, które jest w tej wersji Debiana będziesz chciał zgłosić dostrzeżone błędy to możesz się odbić od muru, albowiem twórcy tego oprogramowania dawno je mogli poprawić, a opiekunowie paczek w Debianie nie chcą tych poprawek wcielić. Oczywiście musisz akceptować też specyficzne nastawienie deweloperów Debiana do osób, które próbują zgłaszać błędy.
Jeśli to (m.in.) akceptujesz, to Debian spełnia wymagania desktopowej dystrybucji.

I raczej paraleli z samochodami tu nie widzę.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: TataPingu w Październik 19, 2018, 09:48:36 pm
@pavbaranov
- w pierwszym rzędzie podkreślę, że ani przez myśl mi nie przeszło, by w jakimkolwiek stopniu krytykować, "kontrować" Twoją opinię.
Twoje sugestie uważam za słuszne. Odnoszą się jednak do ludzi, którzy, mają jako takie pojęcie o linuksie, albo chcą poznać tego OSa.
Jednak dla takich, którzy tu "zaglądają" tylko po to, by rozwiązać jakiś problemik niedziałającego sterownika, czy ew. dostać jakąś prostą doradę mogą być "ponad miarę", czy zbyt skomplikowane.
Mnie po prostu, nasunęły się pewne refleksje wynikające z zawodowego doświadczenia.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Październik 20, 2018, 01:25:21 pm
@TataPingu - Też podkreślę :) - osobiście uważam, że Debian nadaje się na desktop (sam go kilka lat miałem w takim charakterze). Chciałem jedynie podkreślić, że dokonując tego wyboru, przyszły użytkownik musi dokładnie wiedzieć co i dlaczego wybiera. W pełni świadomie. Inaczej potem jest bezsensowne rzucanie się na Testing, na Sid. Jeśli używać to właśnie Stable.
Niestety potencjalny użytkownik musi wiedzieć o tej dystrybucji dużo więcej niż, że to "Debian". I cała legenda. I cała stabilność. Itd. itp.
Jeśli miałbym już cokolwiek, komukolwiek polecać, to gorąco odradzałbym np. Debiana Stable z DE opartym na Qt. Nie ma to wielkiego sensu, a w przypadku Plasma (KDE) nie ma żadnego. Jeśli wybierać, to takie DE, które jest podobnie jak Debian trwałe i niezmienne. Gdybym miał się teraz na Debiana na desktop decydować, to albo wybrałbym z Xfce4, albo z LXDE, albo... po prostu zdecydował się na coś zbudowane na OpenBox (ot, choćby gotowiec jakim jest BunsenLabs). Ot, taki świadomy wybór, dający spokój przez cały okres używania danego wydania Stable.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Grudzień 06, 2018, 07:12:19 pm
https://bugs.debian.org/release-critical/
Serio Debian 8 miał tak mało krytycznych błędów, a 9 tak wiele? To pasuje do mojego doświadczenia, gdzie ósemka była dużo przyjemniejsza, ale nie sądziłem, że to będzie aż takie. Błędy oczywiście łatane śladowo, bo po jeszcze się popsuje więcej i co wtedy. Mam Debiana 9 na lapku i cóż... uznaję, że przynajmniej znam swoje problemy z nim, to siedzi, ale pewnie się nigdy do 9 nie przekonam i może dyszka go odkupi.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Czerwiec 07, 2019, 10:53:32 pm
Można by się spierać, jak wygląda kwestia kompatybilności wraz z nadejściem nowych wersji, jednak nie uznaję za dobrą praktyki polegającej na pozostawianiu nietkniętymi niedziałających rozwiązań bez żadnego oficjalnego komunikatu dla użytkownika, na czym polega problem i jak go natychmiast rozwiązać. Przykładem może być Redshift w Debianie 8, gdzie uruchamianie się nie powiodło przez wpisanie komendy, bądź kliknięcie na aktywator. W żaden sposób nie uświadomiono użytkownikowi, że problem można ominąć, przykładowo poprzez uruchomienie spod powłoki wraz z ręcznym podaniem długości i szerokości geograficznej jako parametry.
Nie można zapominać o porzuceniu wsparcia dla programu VirtualBox, jako że łatanie jeden wersji przerosło możliwości ludzi zań odpowiedzialnych oraz o zaprzeczaniu własnej polityce trzymania się jednej wersji programu w kwestii Firefoxa ESR.
Takie projekty są zbyt duże aby grupa wolontariuszy mogła je łatać samodzielnie i mimo dobrych chęci i tak zostaną one pod kontrolą firm, które je rozwijają.
Można to samo powiedzieć o całym Debianie. Jest to niesamowicie duże przedsięwzięcie i wymaga ogromnych nakładów finansowych aby je dobrze utrzymywać, zwłaszcza jeśli mowa o starych rozwiązaniach, tzn. uznanych za przestarzałe ("legacy") i niewspieranych przez większość podmiotów. Nie zaufał bym grupie wolontariuszy aby byli w stanie wziąć na ramiona tyle pracy, dlatego polegam na dużych firmach, które rozwijają własne rozwiązania i zarabiają na nich spore sumy, jako że jest to dowód na sukces ich pracy.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: hobbysta w Czerwiec 08, 2019, 09:16:46 am
Nie można zapominać o porzuceniu wsparcia dla programu VirtualBox,
nie wiem jak to jest w Debianie, VirtualBox wymga wlasnego modulu jadra - kazda aktualizacja jadro powoduje koniecznosc przebudowania takiego modulu - robilem tak na wlanym kompie - ale przy czestych aktualizacjach jak obecnie gdzie nowa wersja 4.19.x LTS pojwia sie co dwa tygodnie - musze trzymac nieustannie zrodlo jadro - bagatela ca. 810 MB - i tak co dwa tygodnie - wyrzucic zrodlo zainstalowac nowe - o tyle dobrze, ze rekompilacja modulu dokonuje sie dynamicznie - VB rozpoznaje nowa wersje - i automatycznie przebudowuje modul - jesli jest dostepny kod zodlowy jadra.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Czerwiec 08, 2019, 09:46:29 am
@hobbysta - A w Slacku nie ma czegoś takiego jak DKMS?
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Czerwiec 08, 2019, 01:03:55 pm
Kochany Biedan - organizacja, a nie system. System może działać jak kupa, ale jak działa, to do odhaczenia, bo takie wytyczne. Pewnie nie jestem w grupie docelowej, ale zastanawiam się czy na desktopie ktokolwiek jest. Widuję ludzi, którzy na siłę mają Debiana, bo kupili bajkę o tym, że Ubuntu złe. Ubuntu im się podobało, to Debian lepszy, nawet jeżeli jest gorszy. Pięknie ostatnio wyglądało na Phoronixie, jak był news o rozwoju KDE, gdzie stawia się na produktywność i użyteczność, i pod spodem Debian walczący dzielnie, żeby jakiś płatek śniegu się nie czuł smutny.

Linuksiarz bojownik powinien nienawidzić KOMERCJI, bo cokolwiek zarabia jest złem i szatanem, ale ja jestem młody i jeszcze mam ambicje oraz jakieś obowiązki. Zgadzam się tutaj z Jerzym, że duże projekty powinny mieć solidne zaplecze finansowe, jeżeli chcą robić po swojemu. Taki Arch tego nie ma, ale znowuż nie bawi się w łatanie na własną rękę, tylko wrzuca wersje naprawione przez twórców. Debian oczywiście też ma kasę jakąś, ale trzyma ją pod poduszką chyba.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Czerwiec 08, 2019, 01:58:10 pm
Ostatnio Debian nawet dołączył do KDE :) Jedynym - jak na razie - wkładem jest występowanie z żądaniem obniżania wersji KF5 niezbędnej do czy to Plazmy, czy aplikacji KDE.
Jeśli chodzi o łatanie - w jakiejkolwiek dystrybucji - oryginalnego kodu źródłowego przez devów tej dystrybucji, to jest to natomiast praktyczni mit i nieporozumienie. Patche są tworzone z commitów pojawiających się w upstreamie. W przypadku takiego Archa, czy OpenSUSE Tumbleweed są one po prostu nakładane na kod danego wydania (i zwykle nie ma z tym problemów). W przypadku Debiana - jeśli w ogóle - to upstreamoway patch jest dostosowywany do wersji, która jest w Debianie. O ile się da nałożyć, o ile to w ogóle działa, to ok. Jeśli nie to oczywiście się to nie pojawi. I nie ma znaczenia, czy bez owego patcha coś działa prawidłowo, czy nie. Zawsze będę powtarzać dykteryjkę sprzed bodaj 2-3 lat, kiedy to zarzucający bugs.kde, niezadowolony użytkownik Debiana (tj. Debiana zadowolony, niezadowolony jakiegoś oprogramowania KDE) uzyskał w końcu informację: "problem nie istnieje i nie leżał po stronie oprogramowania rozwijanego przez KDE, wystąpił w wersji poppler X, w obecnej już nie ma - zaktualizuj wersję poppler o 20 następnych wydań i problem przestanie istnieć" :)
A tak na prawdę, to użytkownicy tego typu dystrybucji jak Debian w ogóle winni mieć zakaz zarzucania bugzilli dynamicznie rozwiajających się projektów. Tylko i wyłącznie niepotrzebnie (najczęściej) czas im zajmują. Bo oczywiście bugzilla Debiana nie istnieje. Tzn. inaczej - istnieje, ale zgłoszeń o błędach praktycznie nie przyjmuje. Debian jest bezbłędny :)
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: hobbysta w Czerwiec 08, 2019, 02:37:51 pm
@hobbysta - A w Slacku nie ma czegoś takiego jak DKMS?
nie ma. Ale mozna dodac korzystajac ze slackbuilda - prosty skrypt ktory zbuduje ze zrodel odpowiedni pakiet.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Czerwiec 08, 2019, 06:24:53 pm
@PomPom, w jakim celu zakładasz takie durne tematy ?
Nie pasuje ci Debian, to go nie instaluj i nie używaj.
Kuźwa, kolejne dziecko fejsbuka i tweta.

Wiem, ważne że zaistniałeś i to się liczy.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Czerwiec 08, 2019, 07:22:11 pm
ja, ja, o Debianie złego słowa powiedzieć nie można, albowiem Debian uber alles.
Być może założenie takiego wątku po prostu powoduje, że człowiek zaczyna myśleć, a nie tylko powielać stereotypy?
I "kuźwa, kolejne dziecko fejsbuka" może niekoniecznie dotyczyć @PomPom.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Czerwiec 08, 2019, 08:24:40 pm
@PomPom, w jakim celu zakładasz takie durne tematy ?
Nie pasuje ci Debian, to go nie instaluj i nie używaj.
Kuźwa, kolejne dziecko fejsbuka i tweta.

Wiem, ważne że zaistniałeś i to się liczy.
Dwie stronki znasz i ludzi do nich przypisujesz?

pavbaranov trafił w sedno - Debian wszędzie jest kochaniutki i powtarza się, że to cudo, a tak nie jest. W ogóle wokół tej dystrybucji jest powielanych najwięcej stereotypów. Już zacząłem widywać sprzeciw i to naprawdę zdrowa reakcja, bo Debianowi ten tron się nie należy. 
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: TataPingu w Czerwiec 08, 2019, 11:13:43 pm
bo Debianowi ten tron się nie należy.

No to daliście mu popalić...
- aż mi go żal...

A chyba najgorsze będą te konsekwencje....
- chyba z pół linuksowego świata odejdzie od niego...
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Czerwiec 09, 2019, 05:44:20 am
Po takich opiniach, to na pewno "padnie" i już nie będzie rozwijany  ;)
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Czerwiec 09, 2019, 09:17:30 am
Niestety nie mamy takiego doświadczenia jak wy, że robimy rzeczy od razu i na wielką skalę :/ O ja nieszczęśliwy!

A niech nitka leci dalej, bo tu można debiliana też chwalić, nie wiem czy wiecie.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Czerwiec 11, 2019, 11:51:30 pm
nie wiem jak to jest w Debianie, VirtualBox wymga wlasnego modulu jadra - kazda aktualizacja jadro powoduje koniecznosc przebudowania takiego modulu - robilem tak na wlanym kompie - ale przy czestych aktualizacjach jak obecnie gdzie nowa wersja 4.19.x LTS pojwia sie co dwa tygodnie - musze trzymac nieustannie zrodlo jadro - bagatela ca. 810 MB - i tak co dwa tygodnie - wyrzucic zrodlo zainstalowac nowe - o tyle dobrze, ze rekompilacja modulu dokonuje sie dynamicznie - VB rozpoznaje nowa wersje - i automatycznie przebudowuje modul - jesli jest dostepny kod zodlowy jadra.
Nie chodzi o to, iż nie da się zainstalować VirtualBoxa wcale. Wręcz przeciwnie, da się. Dba o to firma Oracle, zapewniając repozytoria.

Chodziło mi o to konkretne zgłoszenie, https://bugs.debian.org/cgi-bin/bugreport.cgi?bug=794466
W skrócie dotyczy ono braku wspierania konkretnych starych wersji przez Oracle. Wygląda na to, że wbrew swojej filozofii o niezmiennych wersjach, ekipa od Debiana postanowiła pokazać swoją hipokryzję i zaprzestała łatania tej konkretnej wersji, którą sami dostarczali w repozytoriach, uznając, że łatanie jej na własną rękę jest zbyt trudne.

Google, Red Hat - tacy giganci mogą sobie pozwolić na to aby wziąć stare jądro, dodawać nowe funkcje, łatać luki i zapewniać mu wsparcie. Czy może sobie na to (czy też na utrzymywanie i łatanie starej wersji VirtualBoxa) pozwolić ekipa hobbystów? Nie, nie może. Jedynym ratunkiem było by zorganizowanie crowdfundingu, tzn. opłacanie tych ludzi aby poświęcali minimum 8 godzin dziennie na ciężką pracę polegającą na szczegółowym udokumentowaniu, jak dany program działa i jak znalezione w nowszych wersjach luki bezpieczeństwa wpływają na tą starą, którą hobbyści chcą utrzymywać.
Nie należy myśleć, że skoro kod jest dostępny, to każdy człowiek z ulicy może w mgnieniu oka zrozumieć skomplikowaną architekturę tak wielkiego programu i pomyślnie go łatać, nie tworząc np. kolejnych luk bezpieczeństwa.

Widuję ludzi, którzy na siłę mają Debiana, bo kupili bajkę o tym, że Ubuntu złe. Ubuntu im się podobało, to Debian lepszy, nawet jeżeli jest gorszy.
Szanowny Panie, trudno się nie domyślić, że jest to jedynie próba pokazania na siłę chęci bycia innym niż większość i udowodnienia sobie, że skoro używa się gorszych i mniej popularnych rozwiązań, to automatycznie jest się lepszym człowiekiem. Typowa oznaka buntu i nienawiści do decyzji podejmowanych przez dojrzałych ludzi ceniących swój czas. Nic dziwnego, że najczęściej jest realizowana przez tych, którzy mają zbyt dużo wolnego czasu. Od nadmiaru dobra ludziom się w głowach przewraca.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Czerwiec 12, 2019, 12:02:25 am
Szanowny Panie Jerzy - rozumiem, że wyłącznie ataki ad personam są odpowiednią argumentacją dla wyciągania nieuzasadnionych wniosków, niemniej jednak ręczę Panu, że mniej popularne rozwiązania nie oznaczają od razu gorszych. Jeśli jednak Pan tak uważa, to uprzejmie proszę o podanie, konkretnych argumentów.
I jak zwykle - jestem przygotowany do merytorycznej rozmowy.
Równocześnie spieszę donieść, że to o czym Pan pisze zanim przeszedł Pan do personalnych wycieczek jest po prostu totalną bzdurą. Dlaczego? Cóż, tu skupiamy się na tym, czy Debian dla desktopu to dobry, czy zły wybór i wymieniamy swe doświadczenia.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Luty 16, 2020, 07:14:54 pm
Zainstalowałem sobie wczoraj Debiana;
- Debian bullseye/sid (x86-64)
- Cinnamon 4.2.4
- Kernel 5.4.0-3-amd64
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Listopad 22, 2020, 12:30:37 pm
Odkopuję.
Ostatnio z sentymentu popatrzyłem co tam u Debiana i trafiłem na ciekawą rzecz. Chromium w repozytorium jest od dawna nieaktualizowane i na chwilę obecną ma 135 znalezionych i niezałatanych luk bezpieczeństwa. Czytałem przy okazji decyzji Ubuntu o udostępnianiu Chromium jako snap, że jest przy tej przeglądarce sporo roboty, żeby to utrzymać dla kilku wersji dystrybucji. Rozwiązanie Ubuntu oczywiście spotkało się z falą krytyki, ale o rozwiązaniu Debiana jakoś się nie słyszy.
https://tracker.debian.org/pkg/chromium
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: lami07 w Listopad 22, 2020, 01:18:39 pm
Debian to nawyzej usunie chromium z repo i takie to będzie rozwiązanie.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: CoyaDeBrojara w Listopad 22, 2020, 06:04:17 pm
Ciekawe podejście do chromium w Linux Mint:
https://blog.linuxmint.com/?p=3978 (https://blog.linuxmint.com/?p=3978)
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 23, 2020, 08:37:56 am
Chromium to chyba "upadły" już projekt przeglądarki. Na MX-19.3 jest co prawda w "MX Instalator Pakietów", ale po zainstalowaniu w systemie nie działa i ja nie dochodzę tego, dlaczego nie działa. Zainstalowałem sobie Slimjet i ta przeglądarka działa, więc po co kruszyć kopie i się szarpać z materią martwą.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 23, 2020, 12:14:16 pm
Chromium to chyba "upadły" już projekt przeglądarki.(...)
Czyżby: https://chromium.googlesource.com/chromium/src.git/+log (https://chromium.googlesource.com/chromium/src.git/+log) :D
Zresztą odpowiedz sobie jeszcze na jedno pytanie: w jaki sposób istniałoby Google Chrome, czy zasadniczo pewnie ponad 90% obecnych przeglądarek, gdyby nie istniał projekt Chromium.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: ciubaka w Listopad 23, 2020, 01:46:05 pm
Slimjet to jest własnie chiński, zmodyfikowany Chromium ...
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 23, 2020, 02:59:14 pm
@ciubaka - Wprawdzie siedziba spółki dzisiaj niewiele znaczy, ale jednak: "FlashPeak Inc. is based in Austin, Texas, USA".
To nie ma jednak nic do znaczenia. Udział silnika, który jest rozwijany w ramach projektu Chromium jest w obecnej chwili dominujący. Oprócz niego mamy zasadniczo jego forki oraz Gecko (z forkiem Goanna) i WebKit. Reszta już praktycznie zmarła. Dopóki Google rozwój Blinka w Chromium będzie użyteczne, to ta przeglądarka nie zniknie.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 23, 2020, 03:24:08 pm
@pavbaranov - a czy forki Chrominium rozwijają się niezależnie, czy ich jedynym wspólnym elementem jest tylko silnik tej przeglądarki ?
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: ciubaka w Listopad 23, 2020, 03:27:01 pm
Siedziba siedzibą a nazwisko nazwiskiem - i te liczne odnośniki do stron z krzaczkami ...

Stephen Cheng
(+1)512-436-3130
FlashPeak Inc.
1804 Lemon Mint Ct
Austin, TX 78733, USA
press@flashpeak.com

Ale - to moja NAJULUBIEŃSZA przeglądarka od dawna.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 23, 2020, 05:14:16 pm
@MSki - Zdaje się, że "to zależy". Są takie, które biorą tylko blinka, są i takie, które w większym stopniu czerpią z Chromium. Problem w tym, że największa robota jest z silnikiem. Bez tego przeglądarki - nie ma (chyba). Bez chromium (blinka), te wszystkie opery, edge, slimjety, czy dalej - jakakolwiek przeglądarka oparta o qt5-webengine - po prostu nie istnieje. A "na rynku" alternatyw prawie brak.
I jakie to ma znaczenie? Twierdziłeś, że to upadły projekt. Chyba nie znam takiego upadłego projektu, który dzień w dzień otrzymuje od groma commitów.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 23, 2020, 05:34:21 pm
Ale skoro silnik jest opensource, czyli GPL, to można z niego korzystać do woli i modyfikować.. dzieląc się wiedzą z resztą społeczeństwa. Dlatego nie widzę powodów, dla których developerzy pracujący nad innymi przeglądarkami, a korzystający z tego silnika, nie ulepszali go i nie wprowadzali jakiś istotnych zmian niezależnie od Chromium.
I jeśli pisałem "upadły projekt" miałem na myśli wydania i co ważniejsze aktualizacje tej przeglądarki;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chromium
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 23, 2020, 05:53:25 pm
Ale skoro silnik jest opensource, czyli GPL, to można z niego korzystać do woli i modyfikować.. dzieląc się wiedzą z resztą społeczeństwa. Dlatego nie widzę powodów, dla których developerzy pracujący nad innymi przeglądarkami, a korzystający z tego silnika, nie ulepszali go i nie wprowadzali jakiś istotnych zmian niezależnie od Chromium.
No, ale oni... właśnie to robią. W ramach projektu chromium.
I jeśli pisałem "upadły projekt" miałem na myśli wydania i co ważniejsze aktualizacje tej przeglądarki;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chromium
Ostatnie wydanie: 23.11.2020 r. Czegoś chyba nie rozumiem, bo mamy... 23.11.2020 r. To, że w Debianie komuś się nie chce tego w należyty sposób utrzymywać, nie oznacza, że projekt "upadł".
[/quote]
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Listopad 23, 2020, 06:32:00 pm
Gdyby Chromium był taki martwy, to by nie było problemu go utrzymywać.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 24, 2020, 08:22:19 am
Pisząc o "upadłym projekcie", minąłem się oczywiście z prawdą, za co wszystkich Was przepraszam.
Faktycznie, Chromium 83 w wersji stabilnej jest do pobrania.
https://packages.debian.org/buster/chromium
Problem tylko w tym, że, czy będzie to wersja Chromium dla Debiana buster, bullseye, czy sid, żadna nie zostanie zainstalowana z powodu niespełnienia pewnych zależności. A skoro Debian robi problemy z instalacją, to i robi je MX-19.3.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 24, 2020, 08:39:42 am
Dalej to problem Debiana, a nie Chromium. Problem nowych paczek w Debianie jest wpisany w jego filozofię. Tak było, jest i będzie. Ta dystrybucja po prostu tak ma.
Niemniej jednak - można i tak: https://ungoogled-software.github.io/ungoogled-chromium-binaries/ (https://ungoogled-software.github.io/ungoogled-chromium-binaries/) - masz appimage, a to "odgoogle'owany" fork Chromium. Są też flatpak. Pewnie jakby dłużej poszukać, to znajdzie się też wersja "oryginalna".
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 24, 2020, 11:33:27 am
Kolejną półprawdę pragnę zdementować, otóż pisałem na poprzedniej stronie, że skoro Debian ma problemy z zainstalowaniem Chromium, to i MX-19.3 te problemy dotkną.
Otóż nie, przed chwilą sprawdziłem i bez żadnych problemów zainstalowałem (za pomocą Synatic'a) przeglądarkę Chromium 83.0.4103.116-3-mx9+1.
Chromium działa, tak jak działać powinna.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Listopad 24, 2020, 11:51:41 am
To jest ta stara i pełna luk bezpieczeństwa wersja.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: Fibogacci w Listopad 24, 2020, 12:11:48 pm
Kolejną półprawdę pragnę zdementować, otóż pisałem na poprzedniej stronie, że skoro Debian ma problemy z zainstalowaniem Chromium, to i MX-19.3 te problemy dotkną.
Otóż nie, przed chwilą sprawdziłem i bez żadnych problemów zainstalowałem (za pomocą Synatic'a) przeglądarkę Chromium 83.0.4103.116-3-mx9+1.
Chromium działa, tak jak działać powinna.

MX opiera się na Debianie, ale to nie znaczy, że to jest kopia Debiana jeden do jednego (także jeśli chodzi o oprogramowanie i repozytoria).

Wiele oprogramowania jest tworzone przez Developerów MX specjalnie dla MX czy to dostępnych od razu w zestawie, czy też jest dodawane do repozytoriów na życzenie użytkownika (prośby można zgłaszać na Forum), tak więc często jest tak, że czego nie będzie na Debianie (czy nie będzie działać), będzie pod MX.

Czasami słychać takie opinie, że "w MX jest staro, bo to Debian". Tak nie jest/nie musi być - wiele programów jeśli nie jest nawet w najnowszej możliwej wersji, to jest na pewno o wiele nowsza niż w domyślnym Debianie.

I jeżeli ta dostępna wersja Chromium jest już stara/z lukami (nie używam Chromium, więc nie wiem, jaki jest status i możliwości), a ktoś używa Chromium i jest mu niezbędne, można ten fakt zgłosić na oficjalnym Forum i poprosić o przygotowanie/dodanie najnowszej. Istnieje duża szansa, że zostanie zaktualizowane (jeśli to będzie możliwe do zrobienia).
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 24, 2020, 01:00:01 pm
To jest ta stara i pełna luk bezpieczeństwa wersja.
Zasadniczy problem z Debianem jest taki, że co najmniej w części jego wydań znajdują się wersje Chromium, które nie są już wspierane przez tzw. upstream. Nie wiem, nie próbowałem tego robić, bo nie mam takiej potrzeby, czy da się nałożyć łatki bezpieczeństwa z późniejszych wersji niż te, które są w Debianie dostępne (zresztą ten problem dotyczy niemal wszystkich paczek Debiana). Jak widać z CVE bardzo wiele błędów jest zgłoszonych, ale nieliczne zostały naprawione (przez upstream), czyli także i w obecnych wydaniach one są obecne (najprawdopodobniej). Niestety Debian ze swoją polityką nie próbuje robić by nawet wprowadzić dostępne łatki do ich oprogramowania, jakie znajduje się w repozytoriach. Błędy są pozgłaszane, niektóre uzyskały poprawki i... I ktoś to ma w głębokim poważaniu. M.in. to było powodem, dla którego raz na zawsze przestałem używać Debiana i wszystkich bezpośrednio na nich opartych dystrybucji.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Listopad 24, 2020, 01:40:44 pm
Gorzej już chyba tylko w repo Slackware. Czasy się zmieniły, a podejście nie. Nawet nie wyobrażam sobie, co sie musi dziać w Debianie 9, który nadal niby jest wspierany...
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 24, 2020, 01:50:50 pm
Taaa... a w Linux Mint 18.x "wspierają" <LOL> nadal KDE4 i to do kwietnia 2021. Osobiście uważam, że istnieje praktycznie jedna dystrybucja wydawnicza, gdzie jest rzetelne wsparcie: RHEL (a zatem i CentOS i inne pochodne). Jak jest w Ubuntu LTS czy OpenSUSE Leap - nie wiem. Na przykładzie tego Debiana jednak widać, że deklaracje z rzeczywistością się rozmijają.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 24, 2020, 04:50:54 pm
Zrobiłem porównanie numerków Chromium i tak to wygląda jak poniżej;

83.0.4103.116-3-mx9+1 ...MX-19.3
83.0.4103.116-1~deb10u3 ...Debian bullseye
83.0.4103.116-3.1 ...Debian Sid
84.0.4147.105-1 ...Debian Experimental

Czy zatem można przypuszczać, że wersja dla MX'a jest wersją starą i pełną dziur ?
Wygląda na to że tak, bo przeglądając tę stronę -
https://pkgs.org/download/chromium-browser
wersja chromium-browser-87.0.4280.66-1pclos2020.x86_64.rpm, jak widać w opisie dla PClinuxOS, która to wersja jest kilka numerków wyżej ot tej, którą Debian "przyjmie".

Ja z tej przeglądarki nie korzystam, ale zainteresowałem się nią tylko z tego względu, że "odrzucał ją" zarówno Debian, jak i MX we wcześniejszej fazie poradzenia sobie z instalacją.
Nie najlepiej wyglądają "numerki" Chromium dla innych pochodnych Debiana. Na przykład Mint 20.1 (Ulyssa) podaje jedynie dane, że to chromium-browser_2020.10.27_all.deb (??)
openSUSE Tumbleweed, który był tu wspominany proponuje chromium-86.0.4240.198-1.1.x86_64.rpm

a z resztą sami popatrzcie.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: PomPom w Listopad 24, 2020, 05:03:45 pm
Tak, to bodajże stale tak samo dziurawa wersja bez wsparcia od kilku miesięcy.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 24, 2020, 05:27:52 pm
Ze Slimjet też jest "ponura sprawa", jako że w MX jest zainstalowana wersja stara, czyli o nr 27.0.7.0 podczas gdy na oficjalnej stronie, stabilna i najnowsza wersja to nr 28.0.3.0
https://www.slimjet.com/en/dlpage.php
A "sprawa ponura" z tego względu, że aby mieć najnowszą wersję tej przeglądarki, to chyba trzeba samemu ją sobie zainstalować i też nie ma pewności, czy zostanie "przyjęta" przez system.
...Sprawdziłem przed chwilą, najnowsza wersja tej przeglądarki jest przyjmowana przez MX.

Wybaczcie, bo znów palnąłem babola pisząc, że to ze Slimjet jest ponura sprawa, a powinno brzmieć to stwierdzenie jednoznacznie i zgoła odmiennie - ponura sprawa to jest z Debianem i jego pochodnymi dystrybucjami.

Chyba najwyższy czas przesiąść się na inna dystrybucję Linuksa.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 24, 2020, 07:52:10 pm
@MSki - Czegoś nie rozumiem. Chcesz - to Twój wybór - używać określonej/-ych dystrybucji, która ma określoną politykę. W Debianie - zasadniczo - wersja danej aplikacji jest od chwili udostępnienia danego wydania Debiana do chwili jego śmierci taka sama. Debian "gwarantuje", że ta wersja będzie otrzymywać poprawki bezpieczeństwa wprowadzane w późniejszych wydaniach. Można im wierzyć lub nie. Ja wierzyć przestałem.
W przypadku Debiana (i bezpośrednich pochodnych), albo masz możliwość pogodzenia się z tym faktem, albo korzystania z tzw. paczek uniwersalnych (flatpak, appimage, snap), albo liczyć, że jakaś pochodna dystrybucja sama spaczkuje nowszą wersję.
Fakt, możesz też dokonać tego samemu, ale mam pytanie - kompilowałeś kiedykolwiek jakąkolwiek przeglądarkę zawierającą silnik? :D
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 25, 2020, 08:46:27 am
@pavbaranov - ale czego nie rozumiesz ?
Ja nie ma takiej wiedzy jak Ty, mogę jedynie korzystać z gotowych rozwiązań. Nie kompilowałem do tej pory niczego i w żadnej dystrybucji.
Dochodzę do pewnych i jak mi się wydaje słusznych wniosków czytając internet i to co Ty tu przekazujesz na Forum. I aby Ci "dosłodzić". Tak, Twoje przekazy całkowicie odzwierciedlają to, do czego ja dochodzę na drodze prób i błędów.
Czy zatem uważasz, że w tzw. paczkach uniwersalnych (flatpak, appimage, snap) będzie znajdowała się najnowsza wersja Chromium i system ją "przyjmie" bez problemów z zależnościami ?
Ja w to wątpię (a sprawdzałem we flatpak i testingu MX'a), bo skoro Debian i pochodne, są nieco "skostniałymi" dystrybucjami, to ? No właśnie co ? Czy stare paczki decydują o stabilności systemu, za jaki uchodzi Debian, czy to tylko taka "niemoc artystyczna" deweloperów, do których zgłaszane są różne petycje, a te lądują zasadniczo w koszu.
No właśnie, bo tak się teraz zastanawiam, co decyduje o stabilności systemu  ?.. pomijam w rozważaniach użytkownika, ale to chyba pytanie, które powinno się znaleźć w osobnym temacie.

Dlatego nie ma co deliberować, ważne, że mamy możliwość wyboru z całej gamy innych dystrybucji tej która nam odpowiada.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: pavbaranov w Listopad 25, 2020, 09:34:48 am
Czego nie rozumiem? Domagania się najnowszych wersji programów (przynajmniej niektórych) w Debianie. To jest wewnętrznie sprzeczne.
Czy uniwersalne paczki będą mieć:
a) najnowsze wersje,
b) system je "przyjmie"?
Ogólnie "to zależy". Przecież taka uniwersalna paczka nie bierze się znikąd. Ktoś ją musi przygotować. Jeśli to zrobi - otrzymasz pozytywną odpowiedź na pierwsze pytanie. Chromium akurat zwykle ma. Na drugie pytanie odpowiedź jest z jednej strony prosta - z drugiej bardziej złożona, bo zasadniczo winna ona brzmieć: tak, "przyjmie". Flatpak - zasadniczo zawsze. Z appimage zdarzyło mi się, że nie chodziły.
W przypadku Debiana, owe "stabilne" wynika chyba po trosze z przyjęcia pewnego tłumaczenia słowa "stable" jako "stabilne". Wydaje się, że bardziej prawidłowym winno być "ustabilizowane".
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: MSki w Listopad 25, 2020, 10:36:20 am
Wiesz co ?
Ja nie rozumiem tego, że Ty nie rozumiesz tego, że ja się nie domagam najnowszych wersji programów, co nie znaczy, że jakby takie były (najnowsze) to bym się nie cieszył.
Dlaczego w dalszym ciągu pracuję, a w zasadzie użytkuję MX'a i korzystam z zainstalowanych programów ?
Bo jest stabilny :-) ok, niech będzie że "ustabilizowany", co w sumie na jedno wychodzi.
Użytkuję dlatego, że;
- po niezauważalnym wręcz przejściu (chyba po aktualizacji) z 19.2 na 19.3 system działa nadal bezproblemowo,
- bo bez wiedzy deweloperskiej, nie muszę się zmagać z samym systemem,
- bo np. wprowadzona przeze mnie zmiana kernela na nr 5.8.0-2-amd64 x86_64 nie nastręczała mi jakichkolwiek problemów,
- bo codziennie, kilka paczek i programów, w tym takich jak choćby wiodące na rynku przeglądarki, jest na bieżąco aktualizowana..
..czego zatem mogę jeszcze wymagać od deweloperów tej dystrybucji ?
Niczego, bo system działa już od paru ładnych miesięcy i jeszcze nie miałem z nim żadnych problemów i oby ich nie było.. a to że dyskutowany Chromum jest w starej wersji, co z tego, skoro są zamienniki, inne przeglądarki, które są na bieżąco aktualizowane, jak choćby Vivaldi.. z której też korzystam zamiennie z Firefoksem i zaktualizowanym "ręcznie" Slimjet'em.
Tytuł: Odp: Debian na desktopie
Wiadomość wysłana przez: Armalat w Listopad 25, 2020, 11:32:28 am
Co prawda, temat jest o Debianie, ale używam obecnie Manjaro, a tu: Chromium - Wersja 87.0.4280.66 (Oficjalna wersja) Arch Linux (64-bitowa)