Linuxiarze.pl Forum

Społeczność => Pogaduchy => Wątek zaczęty przez: linux4ever w Marzec 05, 2026, 06:58:27 PM

Tytuł: Czy Windows ma lata świetności za sobą
Wiadomość wysłana przez: linux4ever w Marzec 05, 2026, 06:58:27 PM
Czy windows jeszcze może czymś zaskoczyć?

Jak namówić windowsiarza na zmianę systemu ?

Tytuł: Odp: Czy Windows ma lata świetności za sobą
Wiadomość wysłana przez: microsofter w Marzec 05, 2026, 09:28:47 PM
Cytat: linux4everCzy windows jeszcze może czymś zaskoczyć?

Może, bo jest rozwijany. Ale nie zawsze zaskoczy pozytywnie.
Tytuł: Odp: Czy Windows ma lata świetności za sobą
Wiadomość wysłana przez: Bercik w Marzec 05, 2026, 09:36:11 PM
Cytat: linux4ever w Marzec 05, 2026, 06:58:27 PMJak namówić windowsiarza na zmianę systemu ?
Nie ma najmniejszego sensu pchać na siłę. Ktoś będzie zainteresowany, to sam wykaże odrobinę chęci, czy choćby zaciekawienia.
Niestety w obecnych pokoleniach ciekawość co do tego "jak coś działa", czy "inny system" - zwyczajnie umarła...
Tytuł: Odp: Czy Windows ma lata świetności za sobą
Wiadomość wysłana przez: mirekc w Marzec 06, 2026, 07:30:47 AM
Cytat: linux4ever w Marzec 05, 2026, 06:58:27 PMJak namówić windowsiarza na zmianę systemu ?
Zaproponować mu alternatywny system, który na jego sprzęcie na pewno zadziała ,,out of the box", będzie miał wygodne GUI i multum aplikacji na wszelkie możliwe potrzeby. Dodatkowo nie będzie wymagał wielkiej pracy przy instalacji, uruchomieniu i konfiguracji (dobrze dobrane ustawienia domyślne), a bardziej zaawansowane zagadnienia będą opisane w łatwo dostępnej, przystępnie napisanej i jednoznacznej dokumentacji. Znacie taki?
Tytuł: Odp: Czy Windows ma lata świetności za sobą
Wiadomość wysłana przez: CDeB w Marzec 06, 2026, 01:49:48 PM
Cytat: linux4ever w Marzec 05, 2026, 06:58:27 PMJak namówić windowsiarza na zmianę systemu ?

Pytanie czy w ogóle jest sens namawiać kogokolwiek na zmianę systemu. Skoro się nie dogadujemy z Windowsem, to Linux może być alternatywą, ale żeby namawiać zadowolonego urzyszkodnika to chyba nie ma sensu. Pamiętajcie że Linux wymaga odrobinę uwagi, chociażby przy aktualizacjach, Windows natomiast po prostu po cichu działa w tle i dla typowego gracza czy pani Halinki z biura jest przezroczysty, nie wymagając interwencji. Te mityczne błędy rozdmuchiwane przez media a dotyczące ułamka promila użytkowników nikogo nie obchodzą, podobnie jak kwestia prywatności, telemetrii czy wciskanej wszędzie "sztucznej inteligencji". To po prostu ma działać i działa. Zresztą statystyki link wskazują jasno że po 'huraoptymiźmie' z sierpnia ubiegłego roku Linux radośnie wrócił do swoich 2,6%. Wszyscy kochają Windowsa.