Jeśli chodzi o Uniksa, to utkwiły mi w pamięci 2:
- No przecież on nie ma narzędzi graficznych (tak wypalił user w temacie, w którym tłumaczyłem naprawę macierzy i analizę syslog z terminala).
Oczywiście zaraz wkleiłem zrzuty, jak zrobić to samo narzędziami GUI. Po prostu używałem terminala bo tak jest szybciej, niż miałbym to samo wyklikać myszą. Ale do delikwenta chyba to nie dotarło, bo mod wywalił jego post i już nie wrócił (nawet nie wiem, czy to był user Windows czy Linuxa);
- Po co zajmujesz się 50-letnim systemem (inne forum; idę o zakład, że koleś nawet nie wiedział, iż Windows jest ledwie 20 lat młodszy).
Co do Linuxa, słyszałem multum błędnych opinii. Tak w skrócie, najbardziej irytujące jest, kiedy jego zagorzali fani w kółko majaczą, że jest najlepszy we wszystkim. A zwłaszcza dużo lepszy od Windows. Jak bardzo to jest fałszywe, widać choćby na przykładzie storage.
W kompie z Windows mam 5 dysków HDD (talerzowe, po 3 TB). Założyłem sobie softwarową macierz RAID-5, konkretnie Storage Spaces parity. Odczyt mam 400-800 MB/s, ale jak wiadomo, taka macierz ma słaby zapis. Aby temu zaradzić, skonfigurowałem ją jako mirror-accelerated parity, czyli dane zapisują się jako RAID-1, a dopiero w wolnej chwili OS przpisuje je do docelowej postaci - RAID-5. W rezultacie mam zapis na poziomie 100-200 MB/s, prawie 12 TB przestrzeni do dyspozycji, i dowolny z tych 5ciu dysków może zepsuć się a nie stracę danych.
Utworzony wolumin sformatowałem jako ReFS i włączyłem integrity streams. To oznacza, że każdy blok (a zatem plik) posiada sumę kontrolną. Gdyby rot-bit uszkodził któryś plik, zmieniając jego zawartość, ReFS w czasie odczytu automatycznie naprawi go, korzystając z nadmiarowości macierzy (tych samych danych, które służą do odbudowy RAID - potrafią to tylko ReFS i ZFS). Do tego ReFS to copy-on-write, więc nie ma chkdsk/fsck (system jest zawsze spójny).
Następnie, na opisywanym woluminie utworzyłem sobie dyski wirtualne VHDx, które sformatowałem jako NTFS i włączyłem deduplikację. Te części plików, które powtarzają się w obrębie dysku, są zapisywane tylko raz. W rezultacie mogę upchać więcej danych, bez sięgania po kompresję (która nie pomoże, jeżeli pliki są skompresowane już same w sobie).
To wszysko ma z pudełka mój Windows Server
2016. Tak, 10-letni system. Kiedy Linux będzie posiadał podobne możliwości? może za następne 10 lat .?. Oczywiście mówię o rozwiązaniach production-grade, wiadomo że jeśli ktoś nie dba o swoje dane, w Linuxie można skorzystać z roziązań beta.
Obawiam się, że różnica między Windows a Linuxem będzie powiększać się. Microsoft cały czas rozwija swój system (np. Server 2019 ma już deduplikację ReFS i nowy algorytm rotacji danych między tierami Storage Spaces). A Linux - im więcej o nim czytam, tym większe odnoszę wrażenie, jakby dreptał w miejscu. Chyba o żadnym innym sofcie nie krąży tyle bzdur i wypaczonych opinii. W pewnych zastosowaniach Linux jest dobry, ale na miłość boską, nie jest najlepszy we wszystkim, a już na pewno zawsze lepszy od Windows.
Cytat: BercikZarzucanie Linuksowi, że nie uruchamia aplikacji dla Windows
Akurat ten argument to kompletna bzdura. W systemach operacyjnych, implementuje się możliwość uruchamiania softu dla innych OS, kiedy tworzymy nowy system jako rozwinięcie poprzedniego. Na PC dominowały DOS -> Windows x16 -> Windows x32 -> x64. Każdy z nich uruchamiał programy tworzone dla poprzednika, inaczej userzy zażarcie broniliby się przed migracją. Ale żeby oczekiwać, że niezależny OS będzie uruchamiał soft dla innego, trzeba być ignorantem albo informatycznym idiotą.
Cytat: microsofter w Styczeń 21, 2026, 09:02:15 PMAle żeby oczekiwać, że niezależny OS będzie uruchamiał soft dla innego, trzeba być ignorantem albo informatycznym idiotą.
No to uwierz, albo jak chcesz to nie, ale takich jest pełno :)
Cytat: microsofter w Styczeń 21, 2026, 09:02:15 PMTo wszysko ma z pudełka mój Windows Server 2016.
Takich rozwiązań raczej nie znajdziesz u przeciętnego użytkownika systemu...
Cytat: microsofter w Styczeń 21, 2026, 09:02:15 PMwiadomo że jeśli ktoś nie dba o swoje dane, w Linuxie można skorzystać z roziązań beta.
Dbam o swoje dane, jednak nie czuję potrzeby RAID, a w Linuksie niczego nie brakuje do backupu :)
Podstawowy backup - NAS wystarcza.
Cytat: microsofter w Styczeń 21, 2026, 09:02:15 PMChyba o żadnym innym sofcie nie krąży tyle bzdur i wypaczonych opinii. W pewnych zastosowaniach Linux jest dobry, ale na miłość boską, nie jest najlepszy we wszystkim, a już na pewno zawsze lepszy od Windows.
Zgadza się, jest dobry, nie najlepszy we wszystkim, ale to samo można powiedzieć o Windows jak i macOS ;)
Cytat: BercikTakich rozwiązań raczej nie znajdziesz u przeciętnego użytkownika systemu...
Niestety, tutaj masz rację. ReFS zaczyna się od edycji Pro for Workstations, integrity streams i deduplikacja dopiero w Server, a mirror-accelerated parity tylko w najdroższej Datacenter (i to - oficjalnie - wyłącznie dla Storage Spaces Direct). Dlatego tak kuszącą alternatywą jest darmowy Solaris Express z natywnym, niekastrowanym ZFS.