Pytanie do Was moi drodzy: Czy blokada gałęzi kernela np obecnie 6.18, ma jakiś sens (będzie lts z niego), skoro nie potrzebuję nowych funkcji ani nic z tych rzeczy?
Załóżmy, że działa doskonale i nie potrzeba nic w nim już zmieniać (bo się skaszanić może np) i chcę by zawsze na CachyOS było na laptopie 6.18.x (wiadomo, wersje pokropkowe zezwalam). Czy będzie to miało jakiś negatywny skutek? Jeśli tak to dlaczego?
Nie ma sensu żadnego, chyba że przejdziesz sobie na LTS. Za każdym razem owa "blokada" ma sens do EOL. Dlaczego?
1. Regresje - choć nie można ich wykluczyć - zdarzają się bardzo rzadko. W takiej sytuacji zarówno downgrade, jak i instalacja drugiego kernela (w ogóle dobrze mieć 2) robi robotę.
2. Wersje kernela, to nie tylko nowe funkcje, ale i poprawki do tego, co już w nim jest. Niekiedy pozornie nawet tego nie widać, ale są. Poprawki po drugiej kropce to zasadniczo wyłącznie poprawki w danej linii (regresje, usprawnienia, bezpieczeństwo). Nowe wersje, to również - co do zasady - więcej urządzeń w obsłudze.
3. CachyOS to rolling release, który nie ma wsparcia dla częściowej aktualizacji, w tym także kernela. Od kernela zależy, na nim budowane są inne paczki. W przypadku blokowania jakiejś wersji paczki, w przypadku sięgnięcia do paczki w wersji spoza repozytorium, sam zaczynasz dbać o poprawność działania całego systemu. Jeśli jesteś na to gotów - możez blokować sobie cokolwiek. W przeciwnym przypadku używaj wersji dostępnych w repozytorium.
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z 6.18 jako LTS, jeśli o to, że to przyszły LTS, to po prostu, gdy się takim stanie zainstalujesz sobie wówczas LTS, który będzie nadal rozwijaną wersją 6.18.
No o to mi chodziło :)
Czyli jeśli stanie się dopiero LTS to wtedy sobie mogę go trzymać do końca jego wsparcia i nie wpłynie to negatywnie na systemowe aktualizacje jako główny kernel, a np inny jako zapasowy.
Czyli dopóki nie dostanie LTS nie ma sensu blokować. Dzięki za info :)
Wychodzi na to, że 6.18 jest LTS zatem... aktualnie nie ma innych kerneli niż LTS. W Archu (CachyOS) pewnie będzie tak, że linux-lts będzie z linii 6.12 dopóki nie pojawi się 6.19, bo wówczas "zwykły" kernel będzie z tej linii, a linux-lts będzie z 6.18. Jeśli zatem będziesz chciał zachować 6.18, to gdy aktualizacja linux-*=/lts spowoduje zastąpienie wersji 6.18 wersją 6.19, będziesz musiał zainstalować sobie linux-lts. Zwróć jednakże uwagę na
opis wersji kernela w CachyOS. Jeśli będziesz chciał mieć w istocie linux-lts z wydajnością linux-cachyos, to musiałbyś sobie kompilować go we własnym zakresie nakładając przygotowane przez Lucka patche, a prawdopodobnie dostosowując je do linii 6.18. Znając życie niekoniecznie będą się one 1:1 nakładać. Tzn. prawdopodobnie nałożysz patche dostępne dla ostatniej wersji linux-6.18.x przed tym jak się stała lts, ale np. ich aktualizacje mogą pociągać za sobą konieczność dostosowania tych patchy. Ogólnie - pewnie z pół roku używania 6.18 przed Tobą zanim podejmiesz decyzję.
Inna sprawa. Kernel z linii 6.19 będzie miał wszystko to co 6.18 + coś nowego, coś ulepszającego. Z pewnego punktu widzenia linuksowy kernel jest w ciągłym rozwoju (rolling release). Gdybyś siedział np. na Windows, czy iOS nawet nie miałbyś co i komu powiedzieć, bo nowa wersja by Ci się wgrała czy tego chcesz, czy nie. W świecie linuksa - niestety - będą się ludzie od razu doktoryzować jakiż to 6.18 (czy inny dowolny) jest "stabilny", a już jakikolwiek inny (np. mainline) nie. I od ćwierć wieku powtarzam: większych farmazonów ciężko szukać.
Ja "doktoratu" z tego nie mam zamiaru robić :D
Osobiście mam to w nosie jaki jest kernel, póki to co mam mi działa dokładnie tak jak trzeba... No właśnie, do tego zmierzam:
Któraś numeracja, nie pamiętam która, ubiła mi usypianie w laptopie (niby się usypiał, ale dioda nie gasła, a dysk wyraźnie pracował, bo był ciepły). Zapytałem czy ma to sens, bo może jakbym sobie ustawił na stałe dane jądro, to byłoby, że "działa i zapomnij"... Wiem, Linuks rządzi się swoimi prawami i pewnie ma to mały sens, ale tak sobie pomyślałem :)
Cytat: Yattaman w Grudzień 08, 2025, 06:35:15 PMbo może jakbym sobie ustawił na stałe dane jądro, to byłoby, że "działa i zapomnij"
W Arch można tak zrobić. W CachyOs poprzez jego specyfikę, jest inaczej.
Cytat: melis w Grudzień 08, 2025, 07:24:30 PMCytat: Yattaman w Grudzień 08, 2025, 06:35:15 PMbo może jakbym sobie ustawił na stałe dane jądro, to byłoby, że "działa i zapomnij"
W Arch można tak zrobić. W CachyOs poprzez jego specyfikę, jest inaczej.
A to w sumie niezła nowina. W obu da się to zrobić.
Cytat: Yattaman w Grudzień 08, 2025, 06:35:15 PM<CUT>
Któraś numeracja, nie pamiętam która, ubiła mi usypianie w laptopie (niby się usypiał, ale dioda nie gasła, a dysk wyraźnie pracował, bo był ciepły).
I wówczas przydaje się czy to downgrade, czy drugi (np. LTS) kernel w zapasie. Przez chwilę poczekasz do usunięcia regresji i znów jest ok.
Cytat: Yattaman w Grudzień 08, 2025, 06:35:15 PMZapytałem czy ma to sens, bo może jakbym sobie ustawił na stałe dane jądro, to byłoby, że "działa i zapomnij"...
Widzisz - wg mnie i jest to wyłącznie prywatne moje zdanie - sens to ma dla bardzo świadomego użytkownika, który pilnuje co się w rozwoju kernela dzieje, zwłaszcza w zakresie jego bezpieczeństwa, jest też świadomy komponentów, które są w komputerze i jest w ten sposób w stanie ocenić co mu potrzebne, a co nie.
Inaczej to jest mniej więcej jakby jeździć samochodem i nie pójść na akcję serwisową, bo... "przecież mi się nic nie dzieje". Potem, gdy już zdarzy się wypadek, to i tak najczęściej "producent zawinił".
Cytat: pavbaranov w Grudzień 09, 2025, 09:15:19 AMI wówczas przydaje się czy to downgrade, czy drugi (np. LTS) kernel w zapasie. Przez chwilę poczekasz do usunięcia regresji i znów jest ok.
Właśnie to mi tyłek uratowało, bo mam LTS jako "zapas" :)
Mocno pilnować to nie mam czasu, fakt, śledzę co nieco, bo mnie to po prostu interesuje, ale niekoniecznie chcę/mam czas "wiecznie grzebać w systemie", a czasami to po prostu zapominam, że można :) i dlatego kaczuszka działa bez zarzutu i jest dla mnie idealna. Mimowolnie, potrzebuję jednak system drugi (wirtualka) do kompilacji, a obecne popOS które mam, to jego obsługa dla mnie to dramat :) Muszę jakieś inne distro znaleźć :)
Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi wszystkim, szczególnie Tobie :)
Miłego dnia życzę ;)
Nie bardzo rozumiem, że potrzebujesz drugi system "do kompilacji". Na nim chcesz kompilować, czy on ma być kompilowany. W drugim przypadku - coś co korzysta z ebuildów bądź PKGBUILDów bo reszta to koszmar. W pierwszym przypadku, dla odbiany, również polecam takie dystrybucje. Skoro tak, to dlaczego binarki nie miałyby być kompilowane na CachyOS?
Chodzi o kompilację programu, na nim chce kompilować. No co do dalszej części, bardziej chodzi o kompatybilność z szerszym zakresem dystrybucji,bo nie każda ma np. najnowsze biblioteki :)
Cytat: Yattaman w Grudzień 10, 2025, 11:55:54 AM<CUT> bardziej chodzi o kompatybilność z szerszym zakresem dystrybucji,bo nie każda ma np. najnowsze biblioteki :)
Obawiam się, że nie to miejsce, ale ogólnie: na każdej dystrybucji jesteś w stanie przygotować kompilację. Na Archu jesteś w stanie skompilować paczkę deb dla Debiana, a raczej trudno uznać, że ta ostatnia ma "najnowsze biblioteki". To szersza sprawa. Proponuję rozpocząć lekturę mimo wszystko od informacji w wiki Archa i Gentoo o tym jak poprawnie kompilować. Myślę, że sporo Ci się rozjaśni, choć to dopiero wierzchołek góry lodowej. I dyskusja - wg mnie - na odrębny wątek, bo kompletnie nie dotyczy blokowania gałęzi kernela, a ręczę, że jeśli zaczną się tu wypowiadać ludzie, którzy z kompilacją mieli do czynienia, to niezła książka (jeśli chodzi o wielkość) powstać może.
Tak, masz rację. Z racji, że uzyskałem stosowne informacje, to wątek zamykam. Dziękuje raz jeszcze :)