Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum, zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w dziale Administracja.
Wiadomości z problemami zamieszczone w wątku "Przywitaj się" oraz wszelkie reklamy na naszym forum będą usuwane.

Koniec Linuksa

Zaczęty przez janky_coder, Maj 21, 2026, 07:06:13 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

janky_coder

Hej, hej.
Ostatnio zdecydowanie zdezerterowałem z Linuksa, bo stwierdziłem, że on jest bardziej na serwery i dla smarkaczy, co wypisują na forach jakieś "krotochwile" (miało być brzydkie słowo) ...niż dla przeciętnego użytkownika. A przy tym mister Torvalds (powtórzę to raz jeszcze), nie ma jaj, żeby się wziąć za swój system (jedynie "jądro" - jedno...).
Uważam, po analizie sklepów, że jako konkurencja dla "okien" przyszłość chyba należy do Apple. Ciągle obniżają ceny równocześnie podnosząc jakość, w przeciwieństwie do Linuksa, który jakość chyba od lat dziewięćdziesiątych ma bez zmian. I bynajmniej nie świadczy to o stabilności...
Pozdrawiam LT i BG :)
Pa

microsofter

Cytat: janky_coderOstatnio zdecydowanie zdezerterowałem z Linuksa, bo stwierdziłem, że on jest bardziej na serwery i dla smarkaczy, co wypisują na forach jakieś "krotochwile" (miało być brzydkie słowo) ...niż dla przeciętnego użytkownika.

Doszedłem do zbliżonych wniosków już kilka lat temu. Kiedy na forum BSD dyskutujemy na temat np. co wpływa na limity TBW współczesnych HDD, tutaj w najlepsze dyskusja jakie distro wybrać, a propozycje różnią się jedynie środowiskiem. Albo wręcz zestawem ikon.

CytatA przy tym mister Torvalds (powtórzę to raz jeszcze), nie ma jaj, żeby się wziąć za swój system (jedynie "jądro" - jedno...).

Początkowo Torvalds planował kompletny system. Porzucił pomysł po połączeniu Linuksa z GNU, którego jądro nie było ukończone. Nie ma powodu, aby od podstaw tworzyć cały alternatywny OS wokół jądra Linux. Za to Hurd - oryginalne jądro GNU - wygląda zachęcająco. Uważam, że to tutaj powinny być skierowane zasoby, na rozwój Hurda. Zamiast Linuxa, który chyba już niczym nas nie zaskoczy.

CytatUważam, po analizie sklepów, że jako konkurencja dla "okien" przyszłość chyba należy do Apple.

Tu również nie zgodzę się. Apple to generalnie zestaw sprzęt+soft. To przeciwieństwo ekosystemu x86, który daje pełną wolność konfiguracji sprzętu i wrzucenia na to dowolnego systemu. Apple jest dla innej grupy odbiorców.
były: Sun Solaris, Oracle Solaris, OpenSolaris; jest Solaris Express + m0n0wall + Solaris powered NAS

mirekc

Cytat: janky_coder w Maj 21, 2026, 07:06:13 PMUważam, po analizie sklepów, że jako konkurencja dla "okien" przyszłość chyba należy do Apple.
A ja po obserwacji młodego pokolenia uważam, że przyszłość należy do smartfonów. Czasem to nawet nie mogę wyjść z podziwu, jak sprawnie posługują się takim sprzętem i ile mogą zrobić przy pomocy niewielkiego ekranu i wirtualnej klawiatury, a czasem się zastanawiam, jak im się chce nosić takie ,,patelnie", które nie mieszczą się w żadnej normalnej kieszeni. Ale robią to.

melis

A ja dodam przekornie tylko...pa :P

Bercik

Cytat: janky_coder w Maj 21, 2026, 07:06:13 PMUważam, po analizie sklepów, że jako konkurencja dla "okien" przyszłość chyba należy do Apple. Ciągle obniżają ceny równocześnie podnosząc jakość...
Chyba nie używałeś tego systemu... Jednak jak wolisz system dla smarkaczy, to droga wolna :)
Jak coś działa, to znaczy że tego nie dotykałem...

PomPom

#5
Przeciętny użytkownik chyba nie istnieje, bo taki tytuł dostaje jednocześnie osoba starsza, która dopiero zaczyna używać komputera, i ktoś mniej lub bardziej profesjonalnie korzystający z konkretnych narzędzi do swojej pracy, które są standardem w danej branży.

Nie ma co umniejszać użytkownikom danego systemu, jeżeli robi to, czego potrzebują. Chociaż smarkaczami i podobnym bym nazwał fanatyków Linuxa, którzy widzą w nim rozwiązanie każdego problemu i odpowiedź na każde pytanie, które nie zostało im zadane. Promują wolne oprogramowanie z taką gracją jak nocne hałasowanie złomem z dziurawym tłumikiem promuje używane niemieckie samochody.

Za desktopowym Linuxem stoi kilka dużych firm, ale jest to dla nich kwestia drugorzędna najwyżej. Społecznościom udało się odwalić kawał dobrej roboty, ale nadal można się przeciąć jakimś niedorobionym szczegółem. Przy laptopach nadal trzeba dodatkowo dokładnie sprawdzać, czy wszystko potrzebne zadziała i jeszcze upewniać się, że dany model to na pewno ten sam model, który ktoś testował. Steam Deck pokazał, że na dedykowanym sprzęcie i z masą konkretnego wkładu da się zrobić Linuxa, którego ludzie uwielbiają, często nie wiedząc nic więcej, niż że to nie Windows tam działa.

Apple bardziej zagroził producentom laptopów niż samemu Windowsowi. Stopniowy spadek udziału Windowsa to skutek uboczny tego, chociaż Linux też trochę zagarnia dla siebie, dzięki staraniom Valve.

@mirekc, ta przyszłość w sumie jest już od lat. Tak wśród znajomych widzę, że stacjonarki mają ci, co grają na PC. Reszta ma jakiegoś tam laptopa, który jest do filmów i jakichś potrzebnych dokumentów. Dobry telefon ze średniej półki już starcza do wygodnego codziennego użytku.
myk byle jak jako tako

janky_coder

#6
Kolejnym gwoździem do trumny jest rozdrobnienie dystrybucji. Czy "ladyboy" Torvalds jeszcze nad czymkolwiek panuje?

CDeB

Cytat: janky_coder w Maj 24, 2026, 08:26:22 PMKolejnym gwoździem do trumny jest rozdrobnienie dystrybucji. Czy "ladyboy" Torvalds jeszcze nad czymkolwiek panuje?

Jak sam zauważyłeś Torvalds zajmuje się rozwijaniem jądra i raczej nic mu do dystrybucji. No i w kwestii tego gwoździa, to jak powinieneś zauważyć jest około 15 liczących się dystrybucji i kilka specjalistycznych. Reszta to forki forków tworzone raczej hobbystycznie i nie należy się nimi jakoś specjalnie zajmować. Opierając się na powyższym, ciężko mi płakać nad tzw. "rozdrobnieniem dystrybucji". To taka miejska legenda raczej. Tak czy siak cieszę się że wracasz do Windowsa, tudzież przeskoczysz na maca. Linux nie jest dla wszystkich, a ty właśnie jesteś tym, dla kogo nie jest.
Stabilnie

linux4ever

@janky_coder Linus nigdy nie stworzył systemu poza jego jądrem a projekty klony istnieją gdyż licencja GPL3 pozwala na dowolną modyfikację.

CytatLicencja GNU GPL v3 (General Public License) to popularna licencja wolnego i otwartego oprogramowania. Pozwala na uruchamianie, analizowanie, modyfikowanie i bezpłatne lub płatne rozpowszechnianie programu, pod warunkiem udostępnienia kodu i zachowania licencji dla prac pochodnych.

Innymi słowy możesz stworzyć dowolnego klona tak długo jak przestrzegasz zasad tej licencji.

A ponieważ Gnu/Linux na to pozwala nie ma jego jednej wersji i stąd "rozdrabnianie" na różne edycje.

Chyba to nie dotyczy Unixa jakim jest FreeBSD i Linuksów jakie są oddzielnymi dystrybucjami np: OpenSUSE,Arch Linux czy  Linux Void  oraz oddzielnego systemu Haiku OS.

Co do Fedory to nie mam pojęcia.

I skoro Linux ci nie pasuje to wybierz UNIX jakim jest Mac OS.

Mac OS to uproszczona wersja Unixa i działać powinna tak samo jak Linuksy.

A na Windowsa radziłbym uważać gdyż Microsoft jak czytałem jest często atakowany i jego produkty też.

I potrzebujesz komputera o mocnych parametrach na Windows 11.

Myślę że wybierzesz to co będzie dla ciebie najlepsze i najwygodniejsze.


,,Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem".-Konfucjusz

MSki

Fedora już przy wersji 40 próbowała wdrożyć telemetrię, nie wiem, bo nie jestem zainteresowany tym distem, czy to wdrożyli(?).
Problem rozwarstwienia Linuksa jednak istnieje i może spowodować to, że tylko największe firmy zainteresowane utrzymaniem własnych distr przetrwają na rynku.
To, że coś otrzymujemy za darmo, wcale za darmo nie jest, płacimy za To własnymi danymi, które pozyskują strony trzecie.
4%-5% Linuksa na światowym rynku blaszaków i laptopów, to w dalszym ciągu nisza, którą trudno będzie powiększyć i zapełnić.
Taki wynik wpłynął oczywiście po wieloletnich dokonaniach Microsoftu, gdzie telemetria i pozyskiwanie w każdy możliwy sposób informacji o użytkownikach, stały się niejako jednym z dodatkowych atrakcji używania W10 i W11.

Duże firmy, takie jak Google (Android), RedHat, SUSE ..nie pozwolą sobie na to, aby ich produkty zniknęły z rynku i mogą, poprzez wdrażanie takich obostrzeń jak "ochrona dzieci", wywierać wpływ na rozwój klonów, czy niezależnych dystrybucji. Tu jest to zagrożenie końca Linuksa.

Cytat: Bercik w Maj 22, 2026, 06:48:30 PMJednak jak wolisz system dla smarkaczy, to droga wolna :)
W obwodzie trzymam na osobnym i niezależnym dysku Windows 7, ale coraz poważniej myślę o przejściu na MacOS.
Jeśli kaczka, to tylko w buraczkach.

PomPom

Cytat: janky_coder w Maj 24, 2026, 08:26:22 PMKolejnym gwoździem do trumny jest rozdrobnienie dystrybucji. Czy "ladyboy" Torvalds jeszcze nad czymkolwiek panuje?
Ladyboy? Teraz to trollujesz. Co do rozdrobnienia, to warto pomyśleć o tym, że skoro te dystrybucje to jakieś marne remixy, to ludzie odpowiedzialni za nie nie przydadzą się normalnym projektom wcale.
Cytat: linux4ever w Dzisiaj o 07:59:16 AMI potrzebujesz komputera o mocnych parametrach na Windows 11.
Co? Nie. To bajka fanatyków szukania komputerów po śmietnikach i patrzenia na użycie zasobów w bezczynności.

Cytat: MSki w Dzisiaj o 09:26:56 AMcoraz poważniej myślę o przejściu na MacOS
Próg wejścia jest kosztowny trochę, ale warto spróbować. Znajomy, który Linuxa używał chyba od 20+ lat, opisał to jakoś tak, że na Linuxie znalazł spokój, a na MacOS znalazł zadowolenie.
myk byle jak jako tako

MSki

#11
Cytat: PomPom w Dzisiaj o 10:46:20 AMZnajomy, który Linuxa używał chyba od 20+ lat, opisał to jakoś tak, że na Linuxie znalazł spokój, a na MacOS znalazł zadowolenie.
Właśnie spokoju i zadowolenia oczekiwałbym po przejściu na MacOS.

Kolejne distra i forki Linuksa traktuję poznawczo i zawsze zastanawiałem się ..dokąd ten Linux idzie ?..
..bo oprócz ciągłych prac nad coraz to nowszym kernelem, to tak po prawdzie, nic się przełomowego i rewolucyjnego nie zdarzyło. Może i myśli deweloperskie wciąż w ich głowach buzują, ale ja tych zmian jakoś nie dostrzegam.
Dostrzegam natomiast pewną ułomność Linuksa, a mianowicie to nieszczęsne buforowanie podczas kopiowania plików na zewnętrzne nośniki.
Kolejną ułomnością jest sposób naprawy zewnętrznego nośnika podczas jego fizycznego odłączenia ..dostępne programy (gparted, Dyski) proponują pełen format nośnika, a przecież wystarczy skorzystać z Windowsa i problem załatwiany jest przez ten system w kilka sekund.

Te "modne" ostatnimi czasy Flatpaki, to kolejna zmora użytkowników.. tworzone przez użytkowników, dla użytkowników ..a jakże, tylko po instalacji takiego cudaka trzeba od razu sprawdzić, czy działa, a bywa tak, że nie działa. O Snap'ach pisać nie będę, bo to domena Ubuntu. W obu przypadkach, czy są to Flatpak'i, czy Snap'y  system zaczyna puchnąć jak balon.. "Huston, mamy problem" zaczyna brakować miejsca na dysku.

A zauważyliście ten niczym nieposkromiony apetyt na zasoby sprzętowe, głównie RAM ?

Mógłbym poruszyć i przywołać tu więcej problemów, jakie toczą Linuksa, ale skoro tytuł tematu brzmi - Koniec Linuksa - niech ten koniec nastąpi ..ja płakać z tego powodu nie będę.


Jeśli kaczka, to tylko w buraczkach.

linux4ever

Cytat: MSki w Dzisiaj o 03:08:20 PMKoniec Linuksa - niech ten koniec nastąpi ..ja płakać z tego powodu nie będę.

Ja wtedy przejdę na Uniksa czyli FreeBSD ale wątpię aby Linuks całkowicie upadł bo przecież pieczę na jądrem linuksa ma sam jego twórca i zawsze są forki czyli inne uniksopodobne systemy.

By zniknął całkowicie potrzeba zamknięcia firm takich jak np: Red Hat i Cannonical.

Do póki istnieją przesłanki aby uniksopodobne systemy istniały to będą istnieć.

Tak więc koniec nie taki bliski.






,,Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem".-Konfucjusz

MSki

Linus Torvalds "odpowiada" jedynie za tworzenie jadra systemu, a za całą otoczkę wokół tego jądra Richard Stallman i to On cyt;- "ustalił ramy moralne dla swojej wizji ruchu wolnego oprogramowania, jako alternatywy dla programów własnościowych".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Richard_Stallman

Te firmy o których linux4ever wspominasz nie znikną z prozaiczgo powodu - systemy serwerowe i centra obliczeniowe.
Ale jeśli światło dzienne ujrzą komputery kwantowe, to oprogramowanie na nie może zupełnie zmienić rozkład sił w świecie systemów operacyjnych.

Na Linuksie można już grać ..hurra, na Linuksie działają już programy podobne do programów Windowsowych ..hurra, a to są w zasadzie okruszki rzucane dla domowych użytkowników, często przez domorosłych deweloperów robione i tylko po to, aby utrzymywać przy życiu bajki i mity ..jaki ten Linux jest potężny i wspaniały ..tylko że na blaszaki i laptopy taki nie jest.

..i mogę tak pisać, gdyż są to moje osobiste odczucia związane z różnymi dystrybucjami Linuksa, używanymi na przestrzeni lat.

Jeśli kaczka, to tylko w buraczkach.

MSki

Trochę długie i z męczącym dubbingiem, ale warto wysłuchać tej dyskusji.
https://www.youtube.com/watch?v=wc9nSqVxWG4&t=1805s
Jeśli kaczka, to tylko w buraczkach.

Zobacz najnowsze wiadomości na forum