Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum, zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w dziale Administracja.
Wiadomości z problemami zamieszczone w wątku "Przywitaj się" oraz wszelkie reklamy na naszym forum będą usuwane.

Co zamiast Archa po Mincie?

Zaczęty przez rafnov, Październik 24, 2021, 09:08:40 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

rafnov

Cześć.
Przez kilka lat miałem Archa. W końcu któraś z aktualizacji zawiesiła się i system już nie wstał, bo brakowało plików związanych z jądrem. Na szybko zainstalowałem Minta, ale nie jestem zadowolony. System uruchamia się bardzo powoli a aktualizacje trwają długo i czasem kończą się niepowodzeniem podczas gdy w Archu było to błyskawiczne. Chętnie wróciłbym do szybkości Archa, ale może już nie w podstawowej wersji tylko w jakiejś dystrybucji na nim bazowanej posiadającej ochronę systemu, żeby nie skończyć z ręką w nocniku jak zawiesi się aktualizacja. Zależy mi na dobrym wsparciu, stałym rozwoju i popularności dystrybucji, żeby to nie była jakaś niszowa, która za rok czy dwa zostanie porzucona.
Co polecicie?

pavbaranov

Wróć do Archa i... przeczytaj jego dokumentację. Na 99% problem z którym się spotkałeś wynikał z niewłaściwej obsługi, czy aktualizacji systemu, a nie leżał w nim samym.

robson75

#2
Obecnie na Archu jadę już 3-ci rok, i zero problemów, tym bardziej aktualizacje systemu przebiegają bezproblemowo. Na Twoim miejscu bym zainstalował timeshift, i regularnie robił snapshoty systemu, w razie niepodniesienia się systemu bardzo łatwo go przywrócić.

EDIT.
A czym aktualizowałeś system, pamaciem, octopi, czy innym wynalazkiem?
Najbezpieczniejszym sposobem jest terminal, i pacman oraz pak.
Arch Linux Xfce+compiz - 64Bit Linux User #621110

Piotr_1988

Jak na Archu coś nie działa, winny zawsze jest użytkownik, nigdy Arch. Na stronie Archa czytam nawet:
CytatThe difference between Arch and other distributions in this regard is that Arch is truly a 'do-it-yourself' distribution; complaints of breakage are misguided and unproductive, since upstream changes are not the responsibility of Arch devs.
Czyli rozumiem, że Arch wrzuca z upstreamu, a jak coś nie działa, uwagi są nieproduktywne, gdyż to odpowiedzialnością użytkownika jest by działało... :o No z takim podejściem do użytkownika ciekawym fenomenem jest, że ktoś tej dystrybucji w ogóle używa.

Garuda Linux na bazie Archa ma skonfigurowanego Timeshifta, ale opinie o tej dystrybucji są dość negatywne (podobnie jak o Mincie):
https://garudalinux.org/

Alternatywą do snapshotów będzie jakieś distro w wersji immutable, np. Fedora Silverblue lub openSUSE MicroOS. Ten drugi jest rollingiem, więc wydaje się być alternatywą dla Archa (ale nie testowałem):
https://microos.opensuse.org/
Fedora Silverblue 36  |  EndeavourOS

MSki

#4
OpenSUSE MicroOS poszło tą samą drogą co i Fedora 35 Kinoite-Ostree, budując system kontenerowy, będący systemem w zasadzie niezniszczalnym.
Fedora 35 to jeszcze beta i nie ma iso Live, więc nie sprawdzałem jak się zachowuje i prezentuje, a o OpenSUSE MicroOS przeczytałem tu w temacie.
Chyba sobie jakiś dysk wygospodaruję i po kolei zainstaluję każdy z powyższych, bo ciekawość zżera   :o                           

Poniżej, wspomniana we wpisie Fedora
https://linuxtracker.org/index.php?page=downloadcheck&id=970efc5a4a63f3deaa9fb08475a6c931a0659798

pavbaranov

Cytat: Piotr_1988 w Październik 24, 2021, 03:52:48 PM
Jak na Archu coś nie działa, winny zawsze jest użytkownik, nigdy Arch. Na stronie Archa czytam nawet:
CytatThe difference between Arch and other distributions in this regard is that Arch is truly a 'do-it-yourself' distribution; complaints of breakage are misguided and unproductive, since upstream changes are not the responsibility of Arch devs.
Czyli rozumiem, że Arch wrzuca z upstreamu, a jak coś nie działa, uwagi są nieproduktywne, gdyż to odpowiedzialnością użytkownika jest by działało... :o No z takim podejściem do użytkownika ciekawym fenomenem jest, że ktoś tej dystrybucji w ogóle używa.
Arch dostarcza paczki. Te są niemal zawsze (bo zdarzy się jakiś problem niekiedy) ze sobą kompatybilne. I w istocie problemem jest zwykle użytkownik, który "wie lepiej". Jeśli pozna się istotę działania Archa, to jest to absolutnie najstabilniejsza dystrybucja na świecie. Jeśli jednak użytkownik wie lepiej, instaluje bez głowy, to w istocie - nie jest to dystrybucja dla takiego użytkownika.
I jedno Arch w istocie wrzuca z upstreamu, ale są na to patche, gdy potrzeba i nie ma takiej sytuacji jak w pewnych dystrybucjach, które owszem, wrzucą patch, ale wówczas, gdy wypuszczą nową wersję. Np. za 3 lata :D

PomPom

Cytat: Piotr_1988 w Październik 24, 2021, 03:52:48 PM
Jak na Archu coś nie działa, winny zawsze jest użytkownik, nigdy Arch. Na stronie Archa czytam nawet:
CytatThe difference between Arch and other distributions in this regard is that Arch is truly a 'do-it-yourself' distribution; complaints of breakage are misguided and unproductive, since upstream changes are not the responsibility of Arch devs.
Czyli rozumiem, że Arch wrzuca z upstreamu, a jak coś nie działa, uwagi są nieproduktywne, gdyż to odpowiedzialnością użytkownika jest by działało... :o No z takim podejściem do użytkownika ciekawym fenomenem jest, że ktoś tej dystrybucji w ogóle używa.
W porównaniu do większości dystrybucji, Arch przynajmniej z pewnymi rzeczami jest szczere i nie wchodzi użytkownikowi w drogę. Z tymi uwagami też Arch jest szczery, bo jak sami piszą - te pakiety są z upstreamu i tam się dzieje magia. Zresztą to spory plus, bo możesz bugi zgłosić bezpośrednio do twórców.
Dystrybucje różne mają paskudny zwyczaj używania hasełek, żeby "kupić" użytkownika. Wspierany 5 lat pakiet będzie nieaktualizowany ani raz. Profesjonalnie tworzony zamiennik Windowsa lub MacOS każe ci spadać, gdy będziesz śmiał zwrócić na coś uwagę, że jednak nie gra.

Komputer - Card Reader | Gry - Xbox Series X | Użytkownik - zadowolony

Piotr_1988

@MSki, Fedora Kinoite posiada obraz Beta, ale nie wiem, czy jest live:
https://kinoite.fedoraproject.org/download/
Fedora Silverblue w wersji 35 do pobrania jest natomiast w obrazach budowanych co noc (ja tak zrobiłem, ale to faktycznie nie było live, tylko wersja instalacyjna):
https://openqa.fedoraproject.org/nightlies.html
Można pobrać też Silverblue 34 i zaktualizować do wersji 35 Beta. Zwłaszcza w Silverblue / Kinoite upgrady i downgrady są prostsze niż kiedykolwiek. Można bezproblemowo zrobić rebase do Rawhide, 10 minut później przeskoczyć na 35, a 10 minut później cofnąć się na 34. Podoba mi się też możliwość przypięcia danego deployment, co jeszcze ułatwia powrót.

Silverblue i Kinoite nie są jeszcze oficjalnymi wydaniami Fedory, lecz wersjami rozwojowymi, więc można ogólnie traktować je jako Beta. Oficjalne będą w nieokreślonej przyszłości, zgaduję, że kilku lat. Obecnie mam Silverblue na wszystkich komputerach, ale ciekawość mnie zżera by przetestować na mniej nieużywanym openSUSE MicroOS.

@pavbaranov, o Archu wiem tyle, że ma aktywną społeczność o dużej wiedzy technicznej, która może być pomocna. Jest to jednak bodajże jedyna społeczność, która gdy coś się komuś złego dzieje, w pierwszej kolejności zakłada, że wina była po stronie użytkownika "bo zapewne źle użytkował". Piszesz na forum wiele o poprawnej obsłudze Archa, np. by nie robić częściowych aktualizacji, ale to świadczy jedynie o słabej konstrukcji Archa - na Silverblue "częściowa aktalizacja" technicznie w ogóle nie jest możliwa do zrobienia. Ponadto aplikacje z założenia instalować należy w izolacji od bazowego systemu poprzez flatpaka, co zapewnia dodatkową stabilność. Root jest tylko do odczytu, a wszelkie zmiany w można cofnąć. Jeśli jakimś cudem -przypadek raczej czysto hipotetyczny- coś jednak się zamiesza w systemie, można zresetować system "do stanu fabrycznego" wpisując dwa słówka: rpm-ostree reset. To tak w skrócie. Arch nie zapewni tego poziomu stabilności...
Fedora Silverblue 36  |  EndeavourOS

MSki

@Piotr_1988 - w opisie znalazłem, że Fedora 35 Kinote będzie od 26 b.m. już stable, a więc za dwa dni. Iso Live nie ma, szukałem.
Mnie jednak bardziej interesuje openSUSE MicroOS, bo jak wynika z opisu, tu następuje "Automatyczne odzyskiwanie po błędnych aktualizacjach" i to ma stanowić o niezawodności tego distra. Jednak jak z tym "automatycznym cofaniem" do powrotu sprzed uszkodzenia systemu będzie, tego nie ogarniam na razie. Mnie przed instalacją któregokolwiek z tych dwóch distr może odstraszać ilość programów, a w zasadzie brak tych z których korzystam i do których użytkowania przywykłem.

Piotr_1988

Cytat: MSki w Październik 24, 2021, 07:37:30 PM
@Piotr_1988 - w opisie znalazłem, że Fedora 35 Kinote będzie od 26 b.m. już stable, a więc za dwa dni. Iso Live nie ma, szukałem.
We wtorek, czyli za dwa dni, wychodzi Fedora Linux 35.  :D

Cytat: MSki w Październik 24, 2021, 07:37:30 PMMnie jednak bardziej interesuje openSUSE MicroOS, bo jak wynika z opisu, tu następuje "Automatyczne odzyskiwanie po błędnych aktualizacjach" i to ma stanowić o niezawodności tego distra. Jednak jak z tym "automatycznym cofaniem" do powrotu sprzed uszkodzenia systemu będzie, tego nie ogarniam na razie.
Też nie wiem, jak to w szczegółach działa. Dokumentacja openSUSE MicroOS, oraz w ogóle openSUSE nie jest dla mnie bardzo przejrzysta.

Cytat: MSki w Październik 24, 2021, 07:37:30 PMMnie przed instalacją któregokolwiek z tych dwóch distr może odstraszać ilość programów, a w zasadzie brak tych z których korzystam i do których użytkowania przywykłem.
Mnie też to głównie odstraszało, ale niepotrzebnie. Na chwilę obecną zdołałem zainstalować każdy program spoza repozytoriów i niedostępny w postacji flatpaka, z tych które używam. (Miałem problem z tylko jedną biblioteką, ale pomogli mi na forum Fedory.) W rzadkich wypadkach może się zdarzyć, że po zainstalowaniu nieoficjalnych repozytoriów konieczna będzie ich dezaktywacja przed upgradem np. z 35 do 36. Programy owszem się jednak instalują - np. rpm pobrane bezpośrednio na dysk z jakieś strony w necie instalują się przy użyciu rpm-ostree install identycznie jak programy w repozytoriach, czyli jest jeszcze prościej niż na standardowej Fedorze, gdzie masz osobne polecenia rpm i dnf.
Fedora Silverblue 36  |  EndeavourOS

robson75

Cytat: rafnov w Październik 24, 2021, 09:08:40 AM
Chętnie wróciłbym do szybkości Archa, ale może już nie w podstawowej wersji tylko w jakiejś dystrybucji na nim bazowanej posiadającej ochronę systemu, żeby nie skończyć z ręką w nocniku jak zawiesi się aktualizacja.
Nie polecam forków Archa, bo forki mają to do siebie że mają jakąś swoją konfiguracje systemu, proponuje instalacje Archa przy pomocy anarchyinstaller
https://anarchyinstaller.gitlab.io/
Dzięki niemu będziesz miał Archa niewiele się różniącego od `czystego archa`.
Arch Linux Xfce+compiz - 64Bit Linux User #621110

ciubaka

Anarchy jest ok, ale Calamarch jest naprawdę dużo prostszy, instaluje jak burza i bez problemów ...
Pytanie z tytułu posta - co zamiast Archa po Mincie?
Bardzo prosta odpowiedź - Sparky semirolling!
Jeśli chodzi o forki Archa to faktycznie jakieś takie - nieudaczne w stosunku do pierwowzoru (próbowałem parę razy różnych i zawsze kupa) ...

MSki

Cytat: rafnov w Październik 24, 2021, 09:08:40 AM
Cześć.
Przez kilka lat miałem Archa. W końcu któraś z aktualizacji zawiesiła się i system już nie wstał, bo brakowało plików związanych z jądrem. Na szybko zainstalowałem Minta, ale nie jestem zadowolony. System uruchamia się bardzo powoli a aktualizacje trwają długo i czasem kończą się niepowodzeniem podczas gdy w Archu było to błyskawiczne.

Mnie bardzo zdezorientowała ta część wpisu rafnov opisująca Minta, bo użytkuję obecnie tę dystrybucję (Mint 20.2 Cinnamon) i nie mogę złego słowa powiedzieć, że aktualizacje powoli przebiegają, czy system się powoli uruchamia (dysk SSD cały zaszyfrowany podczas instalacji). Oba procesy przebiegają błyskawicznie. Ale podejrzewam, że ta opinia rafnov wzięła się z tego, że nie wszystkie dystrybucje Linuksa lubią się z jego sprzętem, o którym nic nie napisał.

Piotr_1988

@MSki,

To "automatyczne odzyskiwane po błędnych aktualizacjach" opisane znalazłem tutaj: https://github.com/kubic-project/health-checker

Poza tym, że openSUSE MicroOS jest rollingiem (choć jest też eksperymantalna wersja na bazie Leap), chyba najistotniejsza różnica w stosunku do Fedory Silverblue /Kinoite tkwi w tym, że openSUSE nie bazuje na ostree:
https://kubic.opensuse.org/documentation/transactional-update-guide/tu-introduction.html#tu-introduction-description

Nie wiem, które z rozwiązań jest lepsze.

@rafnov,

Jeśli jakiś rolling w zastępstwie Archa, w pierwszej kolejności bym próbował openSUSE Tumbleweed lub MicroOS.
Fedora Silverblue 36  |  EndeavourOS

MSki

@Piotr_1988 - pozostań na razie przy distrze, które masz w stopce - Fedora Silverblue.
Jak trochę "okrzepną" obie nowości, to można je zacząć instalować i testować.
Mnie jakoś OpenSUSE 15.3 dość długo instalował się na dysku, a i późniejsze działanie nie zachwycało ..chyba mam alergię na to distro, lub mój sprzęt się z nim nie lubi (ThinkPad X220, ram 2x4Gb). Silverblue nie próbowałem.
Może to też kwestia konfiguracji systemu względem sprzętu, tylko dlaczego miałbym konfigurować OpenSUSE, kiedy inne distra działają jak należy zaraz po instalacji(?).
Co do Fedory ..z tym distrem nigdy nie miałem większych problemów.

Różnica pomiędzy Kinote, a MicroOS, w kwestii naprawy po nieudanej aktualizacji jest taka, że w Kinote trzeba to robić "z palca" w Terminalu, a w MicroOS wybiera się ostatnio działający system podczas reboot-a.
Ale ja się na tym nie znam aż tak bardzo, aby się autorytatywnie wypowiadać.

Zobacz najnowsze wiadomości na forum