Sprzęt > Komputery

Dyski ssd kontra bezpieczeństwo przechowywania danych

(1/3) > >>

piimaa:
Jak jest u Was z awaryjnością dysków ssd po tych kilku latach od początku ich istnienia?
Do przechowywania danych takich jak fotki, rodzinne filmy i inne używam od lat dysków hdd ale po mału zaczynają mnie drażnić ceny.
Zawsze też mówiono że hdd bezpieczniejsze od ssd bo w razie awarii, odmienię elektronikę i jakoś z talerzy zczytam dane.
U mnie znowu miejsca tyle co nic, akurat teraz mam na myśli dysk systemowy.
Mój laptop obsługuje dwa rodzaje dysków, oba nie kolidują ze sobą czyli są zamontowane tak, że pracują razem. Z obu też jest bootowanie.
Na razie mam 256GB 2.5" i jakiś mały M2 64GB.
Chcę to wymienić w czaie najbliższego półrocza na M2 512GB i na 2.5" 512GB.
Na razie ufam jedynie dyskom Adata z kostkami MLC bo takiego od 15 miesięcy i pomimo masakry jaką przeżył na wiecznym zerowaniu (czyszczenie zerami) i transferze ponad 17TB dysk ma zużycia 0%. To samo dzieje się z pendrive Adata 16GB, chyba ze 200 razy było wgrywane inne ISO i tak dalej, pendrive mocarny. Inne Goodramy i podobne już dawno zdechły.

Można spodziewać się w najbliższym czasie jakiegoś upadku cen? 15 miesięcy temu mój dysk kosztował 189zł a dziś kosztuje często 299zł.To samo było z ram, za 8GB płacono 119zł a dziś są po 200 (Hynix).

Dyski Goodram z serii CX to był szajs. Po 6 miesiącach zabawy w testowanie systemów pokazywały mi 8% zużycia. Patrot Blaze to samo. Jedynie Sandisk i Adata trzymały fason. W Sandisk dopiero po roku wskoczyło 2% zużycia a w Adata jak dotąd na razie zero.

Teraz potrzebuję czegoś co ma parametry: 512GB TLC PCIe 2.0x2 M.2 2260 i nie wiem jak to znaleźć, musi mieć odczyt bliski 1000MB/s i zapis minimum 600MB/s

Piotr_1988:
Szczerze nie znam się na hardwarze, ale nigdy na żadnym z laptopów w ciągu kilku lat użytkowania dysków SSD nie doświadczyłem awarii, żebym o niej wiedział... :o Przed utratą danych przy mikrousterkach z tego co rozumiem uchronić może właściwy system plików, zfs lub btrfs. Staram się mieć kopię danych w dodatkowym miejscu na dysku zewnętrznym, a ponadto w chmurach mam kopie najcenniejszych rzeczy niemożliwych do odzyskania w stylu zdjęcia pamiątkowe - chyba jedyna rada, bo jak dom spłonie, bez znaczenia będzie, jaki był dysk.

robson75:
Zgadzam się z @Piotr_1988, najbezpieczniejszym miejscem do trzymania danych jest chmura. Osobiście korzystam z dwóch serwisów, Mega który za darmo udostępnia 15 GB, oraz Yandex który daje 10 GB.

piimaa:
Szczerze mówiąc to ja mam tylko samych filmów rodzinnych z kamery domowej prawie 200 płyt DVDR heh, do tego ze 100 fotek.
Tak średnio co 3,4 lata przegrywam to na nowe płyty. Teraz potrzebuję tylko czegoś do systemów i podręcznych zabaw.

microsofter:
Miło cię poznać. Widzę, że nie tylko ja jestem maniakiem-kamerzystą.

Wracając do tematu, przechowywanie danych na pojedynczym HDD to fatalny pomysł. Gorszy jest już tylko SSD. A wśród SSD, Adata to jest najniższa półka. Nie wierzę tej marce kompletnie, ani w żadne pokazywane % zużycia.

Do przechowywania długoterminowego tylko DVD-R/BD-R, a krótkoterminowego - RAID z dysków mechanicznych. Wspomaganie się chmurą to dobry pomysł.

Nie spodziewałbym się żadnej obniżki. Widać, że HDD teraz drożeją.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej