Oprogramowanie > Bezpieczeństwo

Antywirus, zainfekowane pliki z win10

(1/2) > >>

Moveruch:
Hey! Człowieczki!
Ogólnie dobrze mi się żyje z linux, tylko jeszcze nawyki z Windowsa zostały...

Z sytuacją zgłaszam się do was taką. Na laptopie brata z WIN10 są wirusy, albo jakiś inny syf, który sprawia, że chodzi jak czołg. Chcę tam zrobić armagedon i przywrócić ustawienia startowe, jednak jest kilka plików, które wypada uratować: dokumenty i zdjęcia.
Można, bezpiecznie przerzucić do mojego ubuntu te pliki i je przeskanować w jakiś sposób?
Proszę o radę, bo nadal zielony w linux.
*dyg*

ciubaka:
Dokumenty i zdjęcia nie powinny być zainfekowane.
Przewal je do oddzielnego folderu, najlepiej na oddzielnym nośniku usb i przeskanuj antywirusem pod windą.
Potem możesz sobie to przełożyć gdzie chcesz i tam przeskanować ponownie czym chcesz.

robson75:
Najpopularniejszy antywirus na linuxa to clamtk.

pavbaranov:
clamav, a nie clamtk. Wpierw przeskanowałbym system.

robson75:

--- Cytat: pavbaranov w Wrzesień 06, 2019, 05:51:11 pm ---clamav, a nie clamtk.

--- Koniec cytatu ---
Clamtk jest "nakładką" na clamav.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej