Społeczność > Pogaduchy

Humor

(1/7) > >>

Albedo 0.64:
Proponuję temat humoru i dowcipów wszelakich, anegdot i dykteryjek. Mile widziana tematyka komputerowa.

Albedo 0.64:
Był sobie kiedyś człowiek, który już w bardzo wczesnej młodości marzył, by zostać "wielkim" pisarzem.

Gdy spytano go, co dla niego oznacza "wielki" odpowiedział:

- Chciałbym pisać teksty, które cały świat będzie czytał, teksty, na które ludzie będą reagować czysto emocjonalnie, które będą doprowadzać ich do łez, bólu, gniewu, krzyku i desperacji!

Człowiek ten zrealizował swoje dziecięce marzenie. Obecnie pracuje w Microsoft i pisze komunikaty o błędach.

pavroo:
Na pracowniczy bal maskowy przyszli:

- sekretarka w masce kota,

- księgowa w masce królika,

- dyrektor w masce lwa,

- informatyk w masce 255.255.255.0

Wsiadł facet do samolotu i po starcie odpalił laptopa.

Na ekranie widzi informację: Bluetooth wykrył nowe urządzenie Airbus A380,

czy rozpocząć procedurę podłączania?

ratus:
Ilu programistów potrzeba do wymiany żarówki w żyrandolu?



- Ani jednego, to problem sprzętowy!

Albedo 0.64:
Dziennikarz pyta indiańskie dzieci:

- Skąd się wzięły wasze imiona: Ognisty Lis i Grzmiący Ptak?

- Nasz ojciec jest maniakiem wolnego oprogramowania.

Informatycy gadają o komputerach , chipsetach , procesorach itd. Aż w końcu odzywa się jeden z nich:

- Panowie , może zmieńmy temat?

- Świetna myśl! - Odpowiedzieli pozostali.

Cisza zapadła aż po kilku minutach odezwał się jeden z nich:

- Wiem! Pogadamy o dupach!

Znowu cisza aż nagle wyrywa się następny i gada:

- Mój procesor jest do dupy...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej