Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum, zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w wątku Administracja.
Wątki z problemami zamieszczone w dziale "Przywitaj się" oraz wszelkie reklamy na naszym forum będą usuwane.

Autor Wątek: Historia  (Przeczytany 3362 razy)

Offline lesio

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 586
  • Reputacja: 1
Odp: Historia
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 09, 2017, 08:30:00 pm »
Sz.P. Antarktyczny! Nie sądziłem, że rozpocznie Pan osobiste wycieczki - do tego się nie zniżę. W tym momencie dalsza dyskusja zaczyna tracić sens, bo staje się ona niemerytoryczna. Pozwolę sobie jedynie zauważyć, że w Pana wypowiedziach dominuje całkowity relatywizm, nieuwzględniający zupełnie skali poszczególnych zjawisk. Poza tym stara się Pan wetknąć w moje usta słowa, których nie użyłem i myśli, których nie nie zapisałem, cyt:
"Sz. P. Lesio (rozbrajajace jest te urzedowo-dystansowe nazewnictwo i tytulatura) chce nam pokazac, ze kraj od wiekow padal ofiara  i Niemcow, i Ukraincow, i jeszcze zaraz bedzie,ze caly swiat zly."
Jest to, niestety, czysta demagogia - proszę wykazać, gdzie to chcę pokazać?
Jak widać, właściwie odnoszę się do Pana w ten sposób, bo takiej narracji nie stosuje "kolega z forum". Nie odniósł się Pan do konkretów - pytałem o źródła - czyżby ich nie było, a liczba podana jest "z głowy"? A w kwestii szpileczki: kwestia Śląska Cieszyńskiego ma swoją wcześniejszą historię, sięgającą chociażby roku nieodległego, bo 1919 (nie wspominam o latach wcześniejszych). Dlaczego Pan to pomija, chociaż w kontekście Ukrainy cofa się Pan do XVI wieku, starając się wykazać winę Polaków? Pisze Pan o pustoszeniu Ukrainy przez Wiśniowieckiego - może jakieś źródła, fakty, konkrety, liczby, zdziałania przeciwnika?
Proszę też o wskazanie, gdzie w swoim tekście na kogoś pozowałem - tzn. gdzie byłem pozamerytoryczny?
Istnieje też możliwość, że popełniłem błąd niewłaściwie rozumiejąc Pana intencje. Sądziłem, że chodzi Panu o merytoryczną dyskusję, ale w poście inicjującym napisał Pan wyraźnie, że chodzi Panu o " Moze uda sie nam rozkrecic jakis maly sztorm epokowy i solidna wymiane pogladow?", czyli po prostu pyskówkę ...
Na podstawie dotychczasowych Pana wypowiedzi mogę jedynie sądzić, że ma ona na celu wykazywanie wyłącznej winy Polaków w każdej sytuacji.

Antarktyczny

  • Gość
Odp: Historia
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 09, 2017, 10:04:49 pm »
Bede punktowal.
1. Gdzie konkretnie jest jakakolwiek wycieczka osobista? Prosze cytat
2. Wlasnie o skale mi chodzi. Wlasciwa skale, a nie skierowana w jeden biegun.
3. Demagogia? Obnazajac bolesne dla wiekszosci prawdy? Dziwna ekwilibrystyka slowna, Sz.P. Lesiu.
4. Konkretnie- kiedy wetknalem "nieuzyte" slowa i mysli? Bo to doprawdy spedza mi sen z powiek w te brzydka, pazdziernikowa noc:)
5. Zrodla- Besala chocby, biografia Zolkiewskiego. Jarema Wisniowiecki Romualda Romanskiego. Szereg ksiazek Podhorodeckiego, Wojcika, Serczyka. Polecam sie zapoznac z wyzej wymienionymi, w razie problemow z odnalezieniem sluze pomoca.
6. Co do Slaska Cieszynskiego i 1919... Nic nie usprawiedliwia agresji reka w reke z Hitlerem, jesli chce sie uchodzic za pokrzywdzonego i niewinnego.
7. Co do "pyskowki"... Wystarczy mi praca pelna ciekawostek z innego wymiaru, nie potrzebuje do poprawy humoru pyskowek.
8. Jesli idzie o moje gnebienie win polakow i wszelkich nieprawosci... Nie jestem czepliwy ani anty na cos. Jestem tylko... Szczery? Jest wiek,w ktorym trzeba dorosnac i zrozumiec,ze nie ma idealnej wojny, idealnego i niewinnego kraju, itd. Kazdy narod ma cos za uszami, i pozowanie na wielkich pokrzywdzonych jest po prostu slaba metoda na poprawienie wlasnego ego. Umiejmy powiedziec sobie, ze nie jestesmy tak wyjatkowi jak nam sie wydaje. Nie lubie i nie znosze robienia pepkow swiata... Nie wystarczy,ze raz juz mielismy "Rz-plita dla Europy przykladem bedacej,w wolnosci blasku otoczonej?" Jak sie skonczylo to samouwielbienie?
Najlepiej jest dokleic latke "antypatriota" zamiast cokolwiek przyjac do wiadomosci. Ogolnie pisze, by nie bylo ze pod Sz. P.

Offline lesio

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 586
  • Reputacja: 1
Odp: Historia
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 10, 2017, 12:28:23 am »
Widzę, że ma Pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Pomogę:
ad.1 Cytuję: "Sz. P. Lesio (rozbrajajace jest te urzedowo-dystansowe nazewnictwo i tytulatura) chce nam pokazac, ze kraj od wiekow padal ofiara  i Niemcow, i Ukraincow, i jeszcze zaraz bedzie,ze caly swiat zly. Chetnie pozuje sie na Polaka-katolika, obronce Kresow i zachodniej cywilizacji, owe przedmurze." Wyraźnie Pan pisze, na kogo się wg Pana pozuję i co niby - wg Pana chcę osiągnąć - to jest osobista wycieczka. Szkoda, że Pan tego nie jest w stanie zrozumieć.
ad.2 Nie można tego zauważyć w Pana wypowiedziach. Nie stosuje Pan skali, ale równoważenie wydarzeń o zdecydowanie różnym wymiarze.
ad.3 Pisze Pan bez zrozumienia. Proszę jeszcze raz przeczytać, w jakim kontekście użyłem słowa "demagogia" i jakiej Pana wypowiedzi ono dotyczyło. Powtórnie udowodnił Pan, że jest demagogiem.
ad.4 Proszę uważnie przeczytać moją wypowiedź - dokładnie opisałem sytuację wraz z cytatem.
ad.5 Pomocą jest jest normalne, zgodne z powszechnymi zasadami użycie źródeł. Pan tego nie robi, nawet w swoim punkcie 6. Nawiasem mówiąc, Jeremi Wiśniowiecki ze swoim rusińskim pochodzeniem nie jest chyba idealnym przykładem na bezwzględność Polaków?
ad.6 Czyżby Autor tych słów zaczął ferować wyroki jako Autorytet Moralny? Znowu totalny relatywizm i brak skali. Stosując taką pseudologikę można łatwo wyprowadzić wniosek, że przynajmniej w Europie w 2 wojnie światowej nie było pokrzywdzonych, bo każdy kraj w jakimś okresie współpracował z Niemcami wspierając je w  agresji lub biorąc w niej udział. Takie paranoiczne wnioski wynikają także po części z nierozróżniania i być może niezrozumienia przez Pana pojęć "wojna" i "ludobójstwo".
ad.7 Mija się Pan chyba z prawdą. Jak widać, jednak są Panu potrzebne.
ad.8 Tu w jednym się z Panem zgodzę - chociaż truizmem jest mówienie, że nie ma idealnej wojny, idealnego kraju i że każdy ma "coś za uszami". Robienie z Polski "pępka świata" i jakiekolwiek samouwielbienie zwykle kończy się niedobrze i jest objawem/przyczyną upadku. Ale takim samym błędem jest mieszczące się na drugim biegunie (i realizowane od dłuższego czasu) kreowanie "pedagogiki wstydu", którą Pan kultywuje.
I na koniec - ja Panu w poprzednich wypowiedziach nie doklejałem łatki. To właśnie Pan to czynił, pisząc o "krucjacie" i "Polaku-katoliku". Kolejny przykład Pana demagogii. Jest Pan w tym naprawdę dobry. Gratuluję.

Antarktyczny

  • Gość
Odp: Historia
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 10, 2017, 12:04:12 pm »
Zasadniczo nie powinienem nawet odpowiadac na powyzsze. Ale zrobie maly wyjatek. Zarzuca mi sie brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem, i jednoczesnie twierdzi, ze zarzucam Sz. P. lesiowi ze pozuje na polaka-katolika... Na podstawie tego cytatu "chetnie pozuje sie....". Rozroznialem tu ogolny trend, nie bylo to skierowane do konkretnej osoby. Nie mialo nawet formy osobowej. To tak a propos czytania ze zrozumieniem. Nie stosuje skali... No tak, iles tysiecy zabitych podczas Wolynskich rzezi i iles tysiecy zabitych podczas tlumienia kozackich powstan. Zadnej skali. Ukraincy bez powodu zabijali. Tak po prostu. Echhh... Narzeka sie na Rosje, ktora niejdnokrotnie wplywala destrukcyjnie na nasze dzieje. Gnebila i niszczyla cale pokolenia. Zabory. Komuna. I wiele innych rzeczy do zarzucenia. Ale ze my bylismy kiedys taka Rosja dla innego narodu to juz w porzadku? Co do zrodel- podalem ksiazki, w jakich mozna to znalezc. W niektorych powaznych naukowych opracowaniach przypis rowniez informuje o ksiazce, bez podania strony.
Dalej-jedna z wisni na torcie. Wisniowiecki i rusinskie pochodzenie. Zgoda, ale spolszczony i zwiazany z Rzeczpospolita. Idac takim tokiem myslenia to Napoleon mogl byc wlochem, Hitler powinien byc austriackim problemem. Ponadto, jesli Jeremi nie pasuje, Czarnecki, idealny przyklad Rasowego polaka tlumiacego ogniem i mieczem powinien wystarczyc. Dalej... Parqnoiczne wnioski, pseudologika, nie rozumiem pojecia wojny... I to ja Pana obrazam? Ciekawy Pan jest. Ale dobra. Jesli tak zabolal Slask Cieszynski, i ze nie ma panstw nie wspolpracujacych z Niemcami... Kiedy to Dania, we wspoldzialaniu z III Rzesza zajela chocby metr kwadratowy jakiegokolwiek kraju? A Portugalia? Norwegia? Szwecja? Czechoslowacja? Austria? Wykazalismy sie wyjatkowym politycznym debilizmem, zajmujac pare km kwadratowych i tracac twarz, kiedy bylismy kolejni na celowniku. Podlozylismy sie i trzeba to sobie otwarcie powiedziec. Odpowiedz na argument 7 byla mistrzostwem, wydrukuje i powiesze nad lozkiem, by poprawialo mi humor w gorsze dni :) Mijam sie z prawda bo chyba mi to potrzebne... Owszem, nalogowo klamie. Bez tego zle mi :) O tym,ze probuje feruje wyroki jako autorytet moralny, lub ze kultywuje pedagogike wstydu zamiast pompowania sie Wiedniem i placzu za dziejowe niegodziwosci wzzystkich dookola... O tym to juz nawet szkoda pisac. A nazywanie demagogia wszystkiego, na co nie da sie znalezc argumentu, to juz naprawde niskich lotow chwyt. Slabo to widze, ale coz. Ta dyskusja idzie ciagle w dol,i watpie, by naprostowala sie. Zmienie temat, poki jeszcze nikt nie ucierpial :)

Offline lesio

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 586
  • Reputacja: 1
Odp: Historia
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 14, 2017, 05:41:36 pm »
No cóż, Pana wypowiedzi świetnie wpisują się w narrację taką jak opisana w n/z artykule:
http://www.tvp.info/34387167/skandal-w-niemieckim-radiu-historyk-zarzuca-polakom-wspoludzial-w-holocauscie
Pana pedagogika wstydu w wydaniu niemieckim wzniosła się tu na wyżyny.
Sądzę, że w tamtym środowisku nie miałby Pan żadnych oponentów ... Pełna mentalna synchronizacja.

PS
Szkoda mi już pisać o czytaniu ze zrozumieniem. Ale warto chyba zwrócić uwagę, że "współdziałanie" nie jest równoznaczne z "zajmowaniem terytorium". Przy czym akurat Słowacja zajmowała terytorium - to taki szczegół. Poza tym czuję się zdruzgotany Pana potencjałem intelektualnym i zmiażdżony przez Pańskie ego.
W jednym się z Panem zgodzę - dalsza pyskówka na tym forum nie ma sensu.